Niesamowita akcja sandomierskich duchownych. Kupią respiratory

Data publikacji: 12.04.2020 14:43
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości z regionu
Sandomierz. Na zdjęciu: Krzysztof Nitkiewicz - biskup sandomierski

Sandomierz. Na zdjęciu: Krzysztof Nitkiewicz - biskup sandomierski
Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

Ponad 100 tys. zł zebrali w ciągu kilku dni księża z diecezji sandomierskiej na zakup sprzętu medycznego, potrzebnego do walki z koronawirusem. Najprawdopodobniej trafi do dwóch szpitali.

W planach jest zakup jednego lub dwóch respiratorów. Pod uwagę brane są szpitale w Sandomierzu i Stalowej Woli, ale ostateczna  decyzja dotycząca wyboru placówek, które będą doposażone jeszcze nie zapadła.

Zbiórkę pieniędzy zarządził biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz z inicjatywy czterech księży dziekanów z parafii świętokrzyskich i podkarpackich.

- W pierwszej chwili nie byłem pewien czy sobie poradzimy z tym wyzwaniem, wiadomo sprawy finansowe to zawsze delikatna rzecz, jednak pod wpływem księży ogłosiłem zbiórkę. Rezultaty są imponujące, niektórzy oddali całą swoją pensję szkolną z katechezy, inni całą emeryturę. Nieważne ile kto dał, ważna jest chęć udzielenia pomocy - stwierdził biskup ordynariusz.

Dodał, że od razu ustalono, iż składka musi być przeznaczona na większe zakupy, nie na przykład na środki ochrony indywidualnej, które przekazuje teraz wiele osób i instytucji.

- Potrzeba czegoś bardziej zdecydowanego, bardziej radykalnego, bo Ewangelia jest radykalna i Chrystus był radykalny. Nie możemy ograniczać się do sposobów posługiwania potrzebującym  stosowanych w czasie pokoju. Teraz ze względu na epidemię koronawirusa jesteśmy w czasie wojny - stwierdził biskup Nitkiewicz.

Zarówno on, jak i biskup senior Edward Frankowski także przekazali swoje datki na diecezjalną składkę. Dołożyły się również osoby świeckie działające w Akcji Katolickiej w Sandomierzu oraz dwa żeńskie zgromadzenia zakonne: Franciszkanki i Siostry Służki Matki Bożej Niepokalanej.

Podsumowanie akcji nastąpi w najbliższą środę. Wtedy tez wiadomo będzie jak dużo sprzętu medycznego uda się kupić.

Reklama