Komplikuje się sytuacja w Nowinach na pogorzelisku

Data publikacji: 05.05.2020 13:01
Autor: Izabela Mortas / Kategoria: Wiadomości z regionu
05.05.2020 Nowiny. Pogorzelisko

05.05.2020 Nowiny. Pogorzelisko
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Komplikuje się sytuacja związana z uprzątnięciem nielegalnego składowiska niebezpiecznych odpadów w Nowinach, gdzie w połowie kwietnia doszło do pożaru. Starostwo Powiatowe w Kielcach zleciło wykonanie prac porządkowych, które z kolei Wodociągi Kieleckie uznały za szkodliwe dla środowiska. Sprawą zajmuje się też wojewoda świętokrzyski.

Jak informowaliśmy, w ubiegłym tygodniu, starostwo podpisało umowę z wykonawcą na przeprowadzenie prac zabezpieczających pogorzelisko. Miały one polegać na segregacji odpadów, a także przysypaniu gruntu 30-centymetrową warstwą piachu. Za nieprofesjonalne i najgorsze z możliwych takie działania uznały Wodociągi Kieleckie.

Przedstawiciele spółki skierowali do wojewody świętokrzyskiego pismo, w którym domagają się natychmiastowego wstrzymania prac. Twierdzą, że zarówno piasek, jak i skażony grunt muszą być usunięte. Według Wodociągów Kieleckich zlecone przez starostę działania mogą pogłębiać szkody w środowisku i stanowić zagrożenie dla pobliskiego ujęcia wody w Bolechowicach.

Mariusz Ściana, członek zarządu powiatu odpowiada, że starostwo cały czas prowadzi działania zmierzające do ograniczenia skutków pożaru, a zasypywanie odpadów piaskiem nazywa pewnym „uproszczeniem”.

- Poprzesuwaliśmy pozostałości po spaleniu mauzerów tak, by uprzątnąć to, co pozostało pod spodem. Breja, znajdująca się na wierzchu, ma być gromadzona w pojemnikach, a w miejscach, gdzie będzie to konieczne – zabezpieczona usypanymi prowizorycznymi wałami z piasku. Po to, żeby przy opadach deszczu niebezpieczne substancje nie dostawały się na zewnątrz – wyjaśnia.

Podkreśla, że działania prowadzone na pogorzelisku są konsultowane ze służbami wojewody, w tym z wojewódzkim inspektorem ochrony środowiska. Podjęte prace nie mają udawać, że problem zniknął, lecz być tymczasowym zabezpieczeniem terenu do czasu, aż uda się podjąć kolejne kroki.

O kolejnych działaniach zdecyduje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Władze powiatu zgłosiły do tej instytucji powstanie szkody w środowisku. Jarosław Pajdak, wicedyrektor RDOŚ informuje że wczoraj zostało wydane postanowienie o wszczęciu postępowania. Jednocześnie dyrekcja wezwała starostwo do uzupełnienia dokumentów i czeka na wyniki badań przeprowadzanych w miejscu pogorzeliska przez wojewódzki inspektorat ochrony środowiska. Jeśli szkoda zostanie stwierdzona, RDOŚ wyda decyzję o przywrócenie stanu pierwotnego w miejscu pogorzeliska. 

Jest to o tyle ważne, że taka decyzja otworzyłaby władzom powiatu kieleckiego możliwość pozyskania funduszy na sfinansowanie utylizacji składowiska, co – jak informowaliśmy – może kosztować nawet 30 mln zł.

Dziś w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach odbyło się spotkanie wojewody, instytucji zajmujących się ochroną środowiska, a także władz powiatu kieleckiego. Równolegle spotkanie odbywało się także w Wodociągach Kieleckich. O ich efektach poinformujemy wkrótce.

Reklama