To czarny dzień polskiej demokracji. Politycy o zmianie kandydata PO

Data publikacji: 15.05.2020 11:45 / Data aktualizacji: 15.05.2020 21:30
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
Małgorzata Kidawa-Błońska - wicemarszałek Sejmu i kandydatka Platformy Obywatelskiej w prawyborach prezydenckich

Małgorzata Kidawa-Błońska - wicemarszałek Sejmu i kandydatka Platformy Obywatelskiej w prawyborach prezydenckich
Fot. Michał Kita / Radio Kielce

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska rezygnuje ze startu w wyborach prezydenckich. Wicemarszałek Sejmu poinformowała o tym podczas konferencji prasowej. Przyznała, że sama ponosi odpowiedzialność za spadki sondażowe.

Nowym kandydatem KO w tegorocznych wyborach został prezydent Warszawy - Rafał Trzaskowski.

10.05.2020. Kielce. Studio Polityczne Radia Kielce. Na zdjęciu: Krzysztof Lipiec - PiSFot. Kamil Król / Radio Kielce

- W Platformie Obywatelskiej maski opadły. Działacze tego środowiska politycznego pokazali swoją prawdziwą twarz, o co tak naprawdę chodziło w batalii o termin wyborów - ocenia poseł Krzysztof Lipiec, prezes świętokrzyskich struktur Prawa i Sprawiedliwości.

Zdaniem parlamentarzysty od samego początku PO chciała wymienić słabą kandydatkę w wyborach prezydenckich.

- Dzisiaj Platforma potwierdza, że nie liczy się dla niej interes państwa i obywateli związany z wykonaniem podstawowego konstytucyjnego prawa, jakim jest możliwość dokonania wyboru prezydenta RP. Dla PO liczy się jedynie partykularny interes swojego środowiska politycznego, które nie liczy się z polskim prawodawstwem i konstytucją - zaznacza poseł PiS.

Anna Krupka, wiceminister sportu, poseł Prawa i SprawiedliwościFot. Robert Felczak / Radio Kielce

- Rezygnacja Małgorzaty Kidawy-Błońskiej to desperacja PO w momencie wielkiego dołowania kandydatki w sondażach - komentuje z kolei wiceminister sportu Anna Krupka.

- Zarówno strategia władz PO, negująca wszystkie propozycje rządu, jak i często żenujące występy kandydatki odstraszyły Polaków. Teraz kiedy rząd PiS skutecznie walczy z koronawirsuem, pomaga Polakom, Platforma atakuje nie przebierając w środkach i słowach. Jest to po prostu słabe. Jak się okazało tzw. „prawdziwy prezydent” to prawdziwa klapa - dodaje świętokrzyska parlamentarzystka.

02.02.2020. Radio Kielce. Studio Polityczne. Na zdjęciu: Piotr Wawrzyk - wiceminister spraw zagranicznychFot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

W ocenie Piotra Wawrzyka, świętokrzyskiego Parlamentarzysty Prawa i Sprawiedliwości, rezygnacja ze startu w wyborach prezydenckich Małgorzaty Kidawy-Błońskiej to czarny dzień polskiej demokracji.

- W imię wąsko pojętego interesu partyjnego, tego żeby się nie skompromitować w wyborach jedna z partii doprowadziła do tego, że wybory prezydenckie nie odbyły się w konstytucyjnym terminie. To praktyka, która do tej pory nie miała miejsca i nie powinna mieć miejsca. Działania ze strony Platformy Obywatelskiej należy ocenić jako antydemokratyczne i antypaństwowe. Jeżeli Platforma doprowadziła do kryzysu konstytucyjnego i politycznego, tylko dlatego żeby zmienić swojego kandydata, to nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek rozsądnie myślący chciał głosować na kandydata, który w wyniku tych procesów będzie zgłoszony - dodaje.

Zdaniem Piotra Wawrzyka, osoby które popierały dotychczas Małgorzatę Kidawę-Błońską zostały ewidentnie oszukane przez polityków Platformy, a teraz powinny dać temu wyraz nie głosując na kandydata PO, niezależnie od tego kto nim zostanie.

Na zdjęciu: Dominik Tarczyński - europoseł PiSFot. Radio Kielce

- To kompromitacja, przykra i żenująca sytuacja - tak o rezygnacji z walki o prezydenturę przez Małgorzatę Kidawę-Błońską mówi Dominik Tarczyński, świętokrzyski europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

- Widzimy smutny obrazek osoby, która została porzucona przeze swoich politycznych przyjaciół, kobiety, która została sama. To bardzo przykre. Zobaczymy, jak nowy kandydat, który będzie dublerem Kidawy-Błońskiej [Rafał Trzaskowski], będzie się zachowywał i jak skończy. Nigdy w historii polskiej polityki po 1989 roku nikt takiej kompromitacji nie doświadczył - dodaje.

09.10.2019. Kielce. Otwarcie Centrum Komunikacji Medialnej i Informacji Naukowej UJK. Na zdjęciu: Michał Cieślak - posełFot. Piotr Kwaśniewski / Radio Kielce

Michał Cieślak, świętokrzyski poseł Porozumienia stwierdził, że zmiana kandydata PO w wyborach prezydenckich to gwóźdź do trumny tego ugrupowania.

- Najzwyczajniej jako człowiekowi jest mi szkoda pani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. To bardzo nieeleganckie zachowanie wobec kobiety, a także osoby, której wielu polityków PO zaoferowało swoje wsparcie i pomoc. Tymczasem dziś ze względu na kalkulację polityczną po prostu upokarza się człowieka. Platforma Obywatelska w walkach frakcyjnych o władzę zaszczuła kobietę. Nie akceptuję takich zachowań - podkreśla parlamentarzysta.

Michał Cieślak zaznacza, że Platforma Obywatelska jako ugrupowanie polityczne po raz kolejny nie dotrzymała słowa danego społeczeństwu, zmieniając kandydata w wyborach.

Mariusz Gosek - poseł Solidarnej Polski - klub PiSFot. Karol Żak / Radio Kielce

Zdaniem posła Mariusza Goska z Prawa i Sprawiedliwości - Solidarnej Polski, żaden kandydat Platformy nie ma szans na zwycięstwo wyborcze z obecnym prezydentem Andrzejem Dudą.

Jego zdaniem, politycy PO, wbrew zapowiedziom nie zachowali się jak dżentelmeni odsuwając Małgorzatę Kidawę-Błońską od startu w wyborach. To kolejny przykład braku wiarygodności tego środowiska politycznego - podkreśla.

- Krótko mówiąc mamy do czynienia z ogromnym chaosem w Platformie Obywatelskiej. Dziś już wiemy, dlaczego PO dążyła do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Wcale nie chodziło o przedsiębiorców, czy zdrowie i życie Polaków,  kluczem były tutaj bardzo niskie sondaże Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Platformy - dodaje poseł.

Mariusz Gosek podkreśla, że stawianie interesu partii nad interesem państwa z czym mamy do czynienia w przypadku Platformy Obywatelskiej jest rzeczą niedopuszczalną.

08.09.2019. Kielce. Studio polityczne Radia Kielce. Na zdjęciu: Artur Gierada – KOFot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Zdaniem Artura Gierady przewodniczącego świętokrzyskiej Platformy Obywatelskiej, po wycofaniu się ze startu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Platforma nie pozwoliłaby sobie na niewystawienie  nowego kandydata.

- Decyzja Małgorzaty Kidawy-Błońskiej świadczy o dużej dojrzałości i odpowiedzialności, która zapłaciła ogromną cenę za zawieszenie kampanii wyborczej. Jednak gdyby nie jej stanowcza postawa i domaganie się przełożenia pseudo wyborów, dzisiaj być może bylibyśmy w zupełnie innej sytuacji, gdzie mielibyśmy prezydenta wybranego w niedemokratyczny sposób - dodaje.

Artur Gierada, podkreśla, że Rafał Trzaskowski będzie w przyszłości świetnym prezydentem, o czym ma świadczyć m.in. jego zdecydowane zwycięstwo w wyborach samorządowych oraz to w jaki sposób zarządza Warszawą.

10.05.2020. Kielce. Studio Polityczne Radia Kielce. Na zdjęciu: Czesław Siekierski - PSLFot. Kamil Król / Radio Kielce

- Trudno oceniać czy to był błąd. Z pewnością był to wyjątkowy zbieg różnych okoliczności, w których winę ponoszą obydwie strony - tak zmianę kandydata Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich ocenia poseł Czesław Siekierski, świętokrzyski parlamentarzysta Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jego zdaniem, członkowie Platformy źle zachowali się wobec Małgorzaty Kidawy-Błońskiej nie udzielając jej należytej pomocy w kampanii, dodatkowo wciągając ją w wewnątrzpartyjne rozgrywki.

- Było to widoczne także podczas konferencji prasowej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, w czasie której występowała zupełnie sama. Co prawda później wyjaśniano, że było to życzenie pani marszałek, która niejako chciała wziąć na siebie całą odpowiedzialność. Jeśli faktycznie tak było, to dobrze o niej świadczy, jednak uważam, że powinno ją spotkać więcej dobrej atmosfery i ciepła ze strony Platformy - dodaje.

Zdaniem Czesława Siekierskiego, Rafał Trzaskowski, nowy kandydat PO w wyborach ma kilka atutów. Jednym z nich jest doświadczenie na szczeblu rządowym i samorządowym. Zdaniem świętokrzyskiego posła PSL, Trzaskowski jako kandydat ma szansę na przyciągnięcie między innymi części elektoratu Szymona Hołowni czy Roberta Biedronia.

26.04.2020. Studio Polityczne Radia Kielce. Na zdjęciu: Andrzej Szejna - poseł Nowej LewicyFot. Robert Felczak / Radio Kielce

Zdaniem posła Andrzeja Szejny, szefa Nowej Lewicy w regionie, koncepcja dotycząca wyborów prezydenckich, prezentowana przez Platformę Obywatelską doprowadziła Małgorzatę Kidawę-Błońską do ślepego zaułka. Lewica nie bojkotowała wyborów prezydenckich, mimo że kwestionowaliśmy termin 10 maja, byliśmy gotowi w nich uczestniczyć, aby walczyć do końca – stwierdził.

- Wycofanie marszałek Kidawy-Błońskiej zupełnie pragmatycznie uznaję, za dobry ruch ze strony PO. Rafał Trzaskowski z pewnością będzie lepszy i mocniejszy - dodaje parlamentarzysta.

Reklama