Biegli zeznawali w sprawie śmiertelnego potrącenia

Data publikacji: 26.06.2013 12:49
Autor: Paweł Solarz / Kategoria: Wiadomości z regionu
Miejsce śmiertelnego potrącenia młodego mężczyzny, przez samochód, którego kierowca chciał schronić się przed pobiciem.

Miejsce śmiertelnego potrącenia młodego mężczyzny, przez samochód, którego kierowca chciał schronić się przed pobiciem.
Fot. Paweł Klepka / Radio Kielce

Biegli z dziedziny medycyny i motoryzacji zeznawali przed Sądem Okręgowym w Kielcach, w sprawie śmiertelnego potrącenia młodego mężczyzny, przez samochód, którego kierowca chciał schronić się przed pobiciem. Na początku czerwca, w Sitkówce odbyła się wizja lokalna, która miała wyjaśnić, w jaki sposób doszło do wypadku.

Według rzeczoznawców, auto którym kierował oskarżony poruszało się z minimalną prędkością, co nie stwarzało bezpośredniego zagrożenia życia. Zdaniem mecenasa Edwarda Rzepki - obrońcy oskarżonego Kamila Sz.- pokrzywdzeni, którzy zeznawali w tej sprawie mijają się z prawdą. Adwokat twierdzi, że w ten sposób, całą winą chcą obarczyć Kamila Sz.


miejsce zdarzenia

Do zdarzenia, którym zajmuje się sąd doszło pod koniec czerwca 2010 roku. Oskarżony o zabójstwo miał powiedzieć swojej partnerce, że od niej odchodzi. Wtedy kobieta wezwała znajomych, którzy go zaatakowali i pobili. Mężczyzna poprosił o pomoc swoją byłą żonę, która na miejsce przyjechała samochodem. Przed napastnikami oboje schronili się w aucie. Wtedy został śmiertelnie potrącony jeden z uczestników zajścia.

Sąd pierwszej instancji uznał Kamila Sz. winnym zabójstwa i skazał na 13 lat więzienia. Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Tagi do tego wpisu
Reklama