Fala (niższa niż przewidywano) przejdzie w nocy

Data publikacji: 18.05.2014 19:05
Autor: Robert Felczak / Kategoria: Wiadomości z regionu
Sztab Kryzysowy w Sandomierzu

Sztab Kryzysowy w Sandomierzu
Fot. Robert Felczak / Radio Kielce

W nocy z niedzieli na poniedziałek, przez Sandomierz przejdzie kulminacyjna fala powodziowa - poinformowano podczas posiedzenia sztabu kryzysowego. Jego szef, zastępca Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej - nadbrygadier Marek Kowalski mówi, że w kulminacyjnym momencie, Wisła osiągnie prawdopodobnie poziom niższy niż podczas powodzi w 2010 roku.

Najwyższa fala ma pojawić się w Sandomierzu między północą, a 2.00. Przewiduje się, że rzeka osiągnie 750 centymetrów głębokości. Wody przybywa w tempie około 10 centymetrów na godzinę. Kulminacja ma utrzymywać się do 21 maja.

Marek Kowalski dodaje, że w kilku miejscach Wisła wystąpiła z koryta, ale woda znajduje się w międzywalu. Dodaje, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez 800 osób. Strażacy, policjanci i wojskowi szczególną czujnością wykazują się w sześciu newralgicznych miejscach. To okolice huty szkła, tarnobrzeskich osiedli oraz miejscowości Wrzawy i Dorotka.

Szef sztabu kryzysowego zapewnia, że jest bezpieczniej, niż podczas powodzi przed czterema laty. Marek Kowalski dodaje, że w gotowości są zarówno ludzie, jak i sprzęt. Jeśli zajdzie taka potrzeba do pomocy skierowane zostaną dodatkowe wojskowe śmigłowce, koparki i ładowarki. W nocy newralgiczne miejsca na wałach mają być oświetlone, aby umożliwić monitorowanie ich stanu.

Reklama