(Nie) przychodzi pacjent do lekarza

Data publikacji: 12.04.2016 13:57
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Wiadomości z regionu
NFZ

NFZ
Fot. Piotr Michalski / Radio Kielce

Co trzeci pacjent nie zgłasza się na umówioną wcześniej wizytę do lekarza. Tylko przez trzy miesiące tego roku do świętokrzyskich poradni kardiologicznych nie zgłosiło się ponad 350 zapisanych osób. Drugie tyle zrezygnowało z wizyt kontrolnych - mówi rzecznik świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Beata Szczepanek. Jej zdaniem - pacjenci powinni dla własnego dobra informować o możliwej nieobecności. Wówczas na ich miejsce można zapisać inną osobę, która potrzebuje konsultacji.

Problem dotyczy w zasadzie wszystkich specjalistów. Przez trzy miesiące do poradni ortopedycznych nie zgłosiło się ponad 317 osób, a do endokrynologa 240. Jak informuje kierownik działu organizacji świadczeń zdrowotnych i rejestracji w Świętokrzyskim Centrum Onkologii Katarzyna Ponikowska - na wizytę do różnych poradni w centrum w ubiegłym roku nie zgłosiło się 200 pacjentów. Przyczyny były różne: przeziębienie, konsultacja u innego lekarza, czy np. zgon chorego, o którym rodzina nie poinformowała. Katarzyna Ponikowska dodaje, że w przypadku leczenia zwykle jest to rocznie około 10 wizyt, na które nie zapisuje się innej osoby.

Z danych NFZ wynika, że w ubiegłym roku do trzech specjalistów: kardiologa, ortopedy oraz endokrynologa na pierwszą wizytę nie zgłosiło się prawie 4 tysiące chorych. Taka sytuacja powoduje, że osoby chcące rzeczywiście skorzystać z porady lekarza muszą czekać kilka miesięcy na wizytę, ponieważ kolejne terminy są zajęte.

Czy za taki stan rzeczy odpowiada niedoskonały system rejestracji, czy to wina nieodpowiedzialnych pacjentów? Na ten temat rozmawiać będziemy także w Punktach Widzenia o 16.30.

Tagi do tego wpisu
Reklama