Wichura nad regionem. Zerwane dachy, zniszczone samochody [RAPORT]

Data publikacji: 06.10.2017 06:07
Autor: Marek Orkisz , Grażyna Szlęzak-Wójcik , Ewa Pociejowska-Gawęda , Karol Żak , Kamil Włosowicz , Tomasz Piwko , Emilia Sitarska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Straty spowodowane nocną wichurą. Ulica Sandomierska

Straty spowodowane nocną wichurą. Ulica Sandomierska
Kielce. 06.10.2017 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

450 interwencji związanych z usuwaniem skutków nocnej wichury mieli do tej pory świętokrzyscy strażacy. Jak poinformował nas oficer dyżurny ratownicy wyjeżdżali 32 razy do zerwanych dachów. W powiecie włoszczowskim silny wiatr zerwał 2 dachy na domach, w starachowickim i skarżyskim po jednym. Z kolei spadające konary drzew uszkodziły 5 zabudowań w powiecie kieleckim 3 w starachowickim dwa 2 jędrzejowskim i włoszczowskim i po jednym w powiatach: koneckim, ostrowieckim, skarżyskim, staszowskim.

Strażacy interweniowali także przy usuwaniu konarów które spadły na drogi i chodniki. Zdarzało się, że spadające gałęzie niszczyły także parkujące w pobliżu samochody. 

Straty spowodowane nocną wichurą. Ulica SandomierskaKielce. 06.10.2017 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

Silny wiatr łamał drzewa, które padając na trakcję zrywały również linie energetyczne.

W związku z tym po zerwaniu trakcji kolejowej wprowadzono w nocy komunikację autobusową zastępcza od Sędziszowa do stacji Kielce Białogon. Teraz jednak, jak informuje Robert Zaborski Dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Przewozów Regionalnych w Kielcach, utrudnień już nie ma.

  Straty spowodowane nocną wichurą. Ulica SandomierskaKielce. 06.10.2017 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

Do 36 interwencji strażaków doszło do tej pory na terenie powiatu sandomierskiego. Nigdzie nie doszło do tragedii ani groźnych wypadków, działania ratowników polegały głównie na usuwaniu powalonych i połamanych konarów drzew oraz na zabezpieczaniu ubytków na dachach. 

Jak poinformował Andrzej Włodarczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu, na terenie powiatu w trzech miejscach doszło do zerwania części blachy na dachach domów jednorodzinnych i budynków gospodarczych. Miało to miejsce w gminie Koprzywnica, Zawichost oraz Klimontów. Strażacy zabezpieczają te miejsca, ponadto pracują przy usuwaniu połamanych gałęzi z dróg, chodników i innych miejsc.

Najwięcej zgłoszeń wpływało zaraz po godzinie 23.00 w pierwszej fazie wichury. Pracowało wówczas 112 strażaków, zaangażowane były 24 pojazdy strażackie. Teraz skutki wichury usuwa 40 strażaków PSP dysponujących 15 samochodami strażackimi.

Powalone na drogi drzewa i uszkodzone dachy - to bilans nocnej wichury w powiecie staszowskim. W żadnym z tych zdarzeń nie odnieśli obrażeń ludzie. Jak informuje Grzegorz Rajca, zastępca Komendanta Powiatowego PSP, wichura wyrządziła najwięcej szkód w samej gminie Staszów. Strażacy odnotowali 4 uszkodzone dachy na budynkach mieszkalnych. Zabezpieczyli już wszystkie te miejsca. sumie od wczoraj, od godziny 23.00 do 10.30, w powiecie staszowskim strażacy interweniowali 44 razy.

Opatowscy strażacy dzisiejszej nocy i poranka wyjeżdżali 36 razy do usuwania skutków wichury. Z kolei ostrowieckie służby interweniowały 50 razy. Zgłoszenia dotyczyły głównie powalonych drzew i uszkodzonych słupów energetycznych.

Jak informuje kapitan Sylwester Kochanowicz, pełniący obowiązki komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Opatowie, dzisiejszej nocy otrzymali dwa zgłoszenia o zagrożeniu życia ludzkiego, w których działania musiały zostać podjęte natychmiast. Jednym z nich było dostarczenie agregatu prądotwórczego do domu, w którym przebywała chora osoba, korzystająca z respiratora. Strażacy przywieźli agregat oraz zapas paliwa.

Drugim priorytetowym zdarzeniem w powiecie opatowskim było zabezpieczenie dachu w domu znajdującym się w Piórkowie w gminie Baćkowice. Tam wiatr porwał połowę poszycia dachowego. Dominika Czub w środku nocy musiała uciekać z domu z dwójką małych dzieci. Około północy wyjrzała z domownikami przez okno i na ich oczach na dwa samochody stojące obok domu osunął się fragment blachy.

W powiecie ostrowieckim uszkodzone zostały łącznie trzy dachy, w tym dwa w budynkach mieszkalnych w Ćmielowie i w Świrnie.

43 zgłoszenia z powiatu jędrzejowskiego przyjęła Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jędrzejowie w związku z nocą wichurą.

Interwencje dotyczyły 6 uszkodzonych i naruszonych dachów w miejscowościach: Małogoszcz, Warzyn II, Żarczyce, Węgleszyn oraz w Jędrzejowie na ul. Kieleckiej i ul. Mickiewicza. Ponadto strażacy 40 usuwali powalone drzewa i konary  informuje kapitan Sylwester Delipacy - Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jędrzejowie.

Na ul. Kieleckiej w Jędrzejowie u Joanny Stępień pod wpływem silnego i porywistego wiatru, na dach domu przewrócił się duży 40 letni świerk. Silny i porywisty wiatr wyrwał do z korzeniami.

Przez całą noc w powiecie jędrzejowskim pracowało około 50 zastępów strażaków z PSP oraz jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych.   

W powiecie starachowickim, ostatniej nocy 60 strażaków interweniowało w związku ze zniszczeniami spowodowanymi przez wichurę. Wyjeżdżali do 50 wezwań. Starszy kapitan  Marcin Nyga z Komendy Powiatowej starachowickiej straży pożarnej informuje, że największe uderzenie wiatru miało miejsce między godz. 23 i 3 rano. Najwięcej interwencji odnotowano w gminach: Wąchock, Starachowice i Brody. Większość z nich dotyczyła przewróconych drzew, tarasujących jezdnie na terenach leśnych.

Doszło także to trzech przypadków uszkodzenia dachu. W gminie Pawłów, we wsi Dąbrowa został uszkodzony dach na budynku mieszkalnym, podobnie było w Starachowicach na ulicy Wschodniej. Ponadto w miejscowości Parszów na ulicy Kamionki wichura zerwała dach z budynku gospodarczego. Nikt z ludzi  podczas wichury nie odniósł obrażeń.

W powiecie skarżyskim doszło do 24 interwencji dotyczących głównie przewróconych drzew - informuje zastępca  komendanta powiatowego PSP w Skarżysku Kamiennej  brygadier Andrzej Pyzik. Przy ulicy Piłsudskiego w Skarżysku Kamiennej, strażacy usuwali naderwane blachy dachu na magazynie materiałów budowlanych. Jeden z elementów, porwany przez wiatr uszkodził dwa zaparkowane w pobliżu samochody. Naderwane elementy konstrukcji usuwane były jeszcze w czterech przypadkach.

Przy ulicy Ekonomii wiatr przewrócił na jezdnię drzewo, które uszkodziło zaparkowany samochód. Podobna sytuacja miała miejsce przy ulicy Spokojnej w Suchedniowie. Największe straty, wiatr spowodował w Skarżysku Kościelnym. Zerwany został dach na budynku mieszkalnym przy ulicy Iłżeckiej. Spadając z budynku uszkodził on dach na budynku sąsiednim. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

W powiecie pińczowskim, strażacy interweniowali 28 razy - informuje rzecznik tamtejszej Państwowej Straży Pożarnej - Paweł Obważanek, Większość zgłoszeń pochodziła z gminy Pińczów. Dodał, że interwencje dotyczyły głównie uszkodzonych drzew i połamanych konarów. 

- Bardzo poważnych strat nie odnotowaliśmy – zaznaczył Paweł Obważanek. Pińczowscy strażacy przy wsparciu ochotniczych jednostek nadal usuwają skutki silnego wiatru.

Z kolei w powiecie buskim, strażacy interweniowali 34 razy. Oprócz połamanych drzew i powalonych konarów, w Nieciesławicach i Książnicach na budynkach w niewielkiej części naderwane zostały dachy, natomiast w Oblekoniu drzewo zawaliło się na budynek mieszkalny.

W powiecie kazimierskim, straż przyjęła 16 zgłoszeń - informuje rzecznik PSP- Krzysztof Jach. Interwencje dotyczyły głównie oberwanych konarów i powalonych na drogi drzew, które blokowały przejazd. Jedno zgłoszenie dotyczyło uszkodzenia dachu na budynku inwentarskim w Zięblicach, w gminie Kazimierza Wielka. W akcji usuwania szkód brało udział 17 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Łącznie ponad 70 ratowników.  

Komunikat Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego

W konsekwencji niekorzystnych zjawisk pogodowych – silnych wiatrów w nocy z 5 na 6 października 2017 roku w woj. świętokrzyskim strażacy interweniowali 442 razy, w tym 28 w przypadkach uszkodzenia dotknęły budynków mieszkalnych i w 4 budynków gospodarczych. Najdotkliwsze skutki wystąpiły w powiecie włoszczowskim - zerwane 2 dachy domów, w starachowickim i skarżyskim po 1. Natomiast uszkodzenia dachów miały miejsce w budynkach mieszkalnych w powiatach: kieleckim – 5, starachowickim – 3, jędrzejowskim i włoszczowskim – 2 i w pojedynczych przypadkach w powiatach: koneckim, ostrowieckim, skarżyskim, staszowskim. Także w powiecie kieleckim (1) i ostrowieckim (1) wichura uszkodziła dachy w budynkach gospodarczych. Strażacy 410 razy interweniowali w sytuacji uszkodzonych drzew, złamanych konarów drzew. Nie odnotowano przypadków osób poszkodowanych. W akcjach uczestniczyło 482 strażaków Państwowej Straży Pożarnej i 1508 ratowników z ochotniczych straży pożarnych. O godz. 6.00 bez prądu pozostawało 45 tysięcy odbiorców. Maksymalnie awarie w ciągu nocy dotknęły około 150 tysięcy odbiorców. Najwięcej w powiatach: skarżyskim i kieleckim.

W dniu 5 października 2017 odbyło się posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego dotyczące informacji wynikających z ostrzeżenia meteorologicznego o silnym wietrze spodziewanym w dniu dzisiejszym w godzinach wieczorowo – nocnych na terenie województwa świętokrzyskiego.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego na bieżąco monitoruje działalność służb w zakresie usuwania skutków silnych podmuchów wiatru. 

Braki w dostawie prądu

34 tysiące odbiorców w regionie świętokrzyskim nadal nie ma prądu. Uszkodzonych jest około 99 odcinków linii średniego napięcia - informuje Anna Szcześniak z PGE Dystrybucja.

- Uszkodzenia wystąpiły w okolicach Buska-Zroju, Kielc, Jędrzejowa, Ostrowca, Skarżyska-Kamiennej i Końskich. W teren wysłane zostały dodatkowe zespoły pogotowia energetycznego i specjalne brygady remontowe. Głównym powodem występowania awarii przy takich wichurach są łamiące się gałęzie, ale również drzewa, które pochylają się na przewody linii energetycznej powodując ich zrywanie - powiedziała.

Jak informowaliśmy, wichura uszkodziła 130 odcinków linii średniego napięcia, bez prądu o poranku było ok. 45 tysięcy odbiorców w naszym regionie. Anna Szcześniak informuje, że przy dobrych warunkach atmosferycznych wszystkie awarie uda się naprawić jeszcze dzisiaj.

Podobne wiadomości
Reklama