Kielce szczycą się Muzeum Organów Hammonda. To unikat w Europie

Data publikacji: 28.10.2017 08:38 / Data aktualizacji: 28.10.2017 19:00
Autor: Marcin Różyc / Kategoria: Wiadomości z regionu
Otwarcie Muzeum Organów Hammonda przy ulicy Kościuszki 13. Na zdjęciu : Andrzej Zieliński

Otwarcie Muzeum Organów Hammonda przy ulicy Kościuszki 13. Na zdjęciu : Andrzej Zieliński
Kielce. 28.10.2017 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

Tłumy kielczan przybyły na otwarcie Muzeum Organów Hammonda. To największa tego typu placówka w Europie pokazująca instrumenty z prywatnej kolekcji Pawła Wawrzeńczyka. Od soboty oficjalnie mieści się w dawnym budynku Instytutu Filologii Obcych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego przy ulicy Kościuszki.

Maciej Obara, dyrektor Muzeum Zabawek i Zabawy przypomniał, że Laurens Hammond był właścicielem ponad 90 różnych patentów, jednak to właśnie organy utkwiły wszystkim w pamięci. – Nasze muzeum jest unikatowe na skalę całej Europy. Prezentujemy ponad 50 organów, ale również kolekcję kilkunastu zegarów tego artysty oraz stół do brydża jego autorstwa – dodał Maciej Obara.

Andrzej Sygut, wiceprezydent Kielc przyznał, że w trakcie uroczystego otwarcia muzeum uświadomił sobie, że w Kielcach może wydarzyć się teraz wiele dobrego w zakresie kultury muzycznej. – Zaczynam wierzyć, że to może być bardzo ważna dla nas instytucja kultury. Początek wskazuje na to, że tak po prostu musi być i bardzo mnie to cieszy, mimo, że na początku byłem sceptykiem – podkreślił wiceprezydent.

Paweł Więsik, twórca klubu Hammonda oraz właściciel firmy, która przez dwadzieścia lat była przedstawicielem Hammonda w Polsce nie ukrywał swoich emocji w trakcie uroczystego otwarcia muzeum. – Dla mnie jest to kontynuacja mojego działania. W moim klubie nie mieliśmy takiej powierzchni, w latach świetności klub miał bowiem trzynaście starych instrumentów – zaznaczył Paweł Więsik.

W uroczystym otwarciu muzeum udział wziął również senator PiS Krzysztof Słoń, który przyznał, że zrobiło ono na nim bardzo dobre pierwsze wrażenie. Zdaniem parlamentarzysty prestiżu temu wydarzeniu dodał fakt, że w Kielcach pojawili się znani muzycy m. in. Andrzej Zieliński, Józef Skrzek czy Krzysztof Sadowski oraz dziennikarze muzyczni. – Poza tym, gdy zobaczyłem te zegary i stare instrumenty, to pomyślałem, że dzisiaj nie tylko cofamy w nocy zegarki, ale też na chwilę w Kielcach cofnął się czas. Wróciliśmy do czegoś, co przez lata konstruowało całą muzykę – powiedział senator Krzysztof Słoń.

Zwiedzający, którzy potrafili grać na takim sprzęcie mieli możliwość spróbowania swoich sił na niektórych instrumentach. O godzinie 18 natomiast rozpoczęła się druga edycja Laurens Hammond Festival skupiającego się na prezentacji muzyki, dla której punktem wspólnym są organy. Wydarzenie odbywa się w Kieleckim Centrum Kultury.

Reklama