W Konarach można wyszaleć się na nartach do woli

Data publikacji: 18.02.2018 16:33
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości z regionu
Stok narciarski w Konarach

Stok narciarski w Konarach
Konary. 18.02.2018 / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

Na stacji narciarskiej w Konarach koło Klimontowa - większy niż zwykle ruch, co jest związane z feriami zimowymi dla województwa świętokrzyskiego. Konary, to jedyne miejsce w powiecie sandomierskim, gdzie można oddać się białemu szaleństwu. Dużo dzieci uczy się jazdy na nartach, korzystając z tzw. "oślej łączki".

Karolina z Sandomierza powiedziała nam, że narty, to dla niej najlepszy zimowy sport. Wolny czas, jakim teraz dysponuje chętnie przeznacza na doskonalenie umiejętności. Sprawia jej to radość i przyjemność.

Stok narciarski w KonarachKonary. 18.02.2018 / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

Na stoku w Konarach jeżdżą również bardziej wytrawni narciarze. Grupa przyjaciół, miłośników zimowych sportów przyjechała ze Staszowa. Jak mówili naszej reporterce -  przyjeżdżają do Konarów, ponieważ jest to bardzo dobra górka, z przełamaniem, na którym można bardziej się rozpędzić, ale do połowy jest łagodna. Nie ma tu tłumów, panuje miła atmosfera - dodali narciarze.

Przy stoku w Konarach działa restauracja, są instruktorzy nauki jazdy na nartach i snowboardzie. Stacja czynna jest do godziny 21.00.

Stok narciarski w KonarachKonary. 18.02.2018 / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

Reklama