Bogusław Włodarczyk pod lupą śledczych. Starosta złamał prawo?

Data publikacji: 23.02.2018 17:06
Autor: Monika Miller / Kategoria: Wiadomości z regionu
Starosta opatowski Bogusław Włodarczyk

Starosta opatowski Bogusław Włodarczyk
Opatów. 23.10.2017 / Fot. Emilia Sitarska / Radio Kielce

Starosta opatowski Bogusław Włodarczyk z PSL może mieć kolejne kłopoty z wymiarem sprawiedliwości. Spółka Centrum Dializa, dzierżawiąca szpital powiatowy, skierowała do Prokuratury Okręgowej w Kielcach pismo, w którym informuje o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez starostę opatowskiego i jego zastępcę.

- Nie chcemy informować, co konkretnie zawiera zawiadomienie. Powiem jedynie, że chodzi o relacje łączące obie instytucje - mówi Witold Jajszczok, rzecznik spółki Centrum Dializa.

Bogusław Włodarczyk twierdzi, że jest to próba wpłynięcia na zaprzestanie kontroli w szpitalu.

- Na bazie podpisanej umowy Starostwo Powiatowe po wcześniejszym siedmiodniowym zawiadomieniu ma prawo przeprowadzić kontrolę w lecznicy przez powołany zespół. Z tego prawa korzystamy - wyjaśnia Bogusław Włodarczyk.

To nie jest jedyna sprawa związana z pracą powiatowych urzędników i samego starosty Bogusława Włodarczyka z PSL. Śledczy badają, czy nie przekroczono uprawnień przy kilku przetargach. Chodzi o zakup nowego samochodu dla Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Sulejowie, wybór kancelarii prawnej obsługującej instytucje powiatowe i wybór wykonawcy rozbudowy DPS w Suchodółce. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w 2015 roku, jednak po roku je umorzono. Prokuratura Regionalna w Krakowie, po analizie stwierdziła, że ta decyzja była przedwczesna i nakazała uzupełnić materiał dowodowy.

Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach informuje, że na polecenie Prokuratury Regionalnej w Krakowie śledczy sprawdzają, czy nie zachodzą podstawy do ponownego wszczęcia śledztwa.

- Przesłuchujemy świadków i zabezpieczamy dokumentację. Decyzja co dalej z tą sprawą powinna zapaść w ciągu kilku miesięcy - mówi Daniel Prokopowicz.

Bogusław Włodarczyk uważa tymczasem, że to śledztwo jest kontynuowane z pobudek politycznych.

Prokuratura Okręgowa sprawdza także, czy należąca do powiatu spółka Top Medicus w sposób bezprawny przejęła zobowiązania poprzedniego dzierżawcy szpitala wobec wykonawców prac budowlanych w lecznicy. Daniel Prokopowicz informuje, że tej sprawie nikt nie usłyszał zarzutów.

Kolejna sprawa, którą zajmuje się prokuratura dotyczy możliwych nieprawidłowości w Szpitalu Powiatowym w Opatowie. Pierwsze zawiadomienie o możliwości popełnienia tam przestępstwa złożył lekarz, drugie posłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Krupka, a trzecie świętokrzyski oddział NFZ. Postępowanie jest obszerne, obejmuje przypadki kilku zgonów oraz nieprawidłowości w działaniu szpitala.

- W tej sprawie przesłuchano już 700 świadków, natomiast 1300 osób będzie jeszcze zeznawało. Postępowanie zostało przedłużone do 26 lipca - dodaje Daniel Prokopowicz.

Starosta opatowski w grudniu został przez Sąd Rejonowy w Opatowie uniewinniony od zarzutu ujawnienia osobom nieuprawnionym danych chronionych zmarłej pacjentki tamtejszego szpitala. Stanie jednak ponownie przed obliczem wymiaru sprawiedliwości 19 marca. Z wyrokiem I instancji nie zgodziła się prokuratura, więc sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Kielcach. Staroście grozi kara 3 lat więzienia.

Z kolei Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Północ bada, czy spółka Centrum Dializa poprawnie wywiązuje się ze swoich zobowiązań m.in. względem pracowników Szpitala Powiatowego w Opatowie. Michał Łukasik, zastępca prokuratora rejonowego, informuje, że śledczy sprawdzają czy nie dochodziło tam do naruszeń dotyczących wypłacania wynagrodzeń i nieprzestrzegania ustawy o sporach zbiorowych.

Reklama