Dzieci zaglądały do wnętrza człowieka

Data publikacji: 01.03.2018 06:42 / Data aktualizacji: 01.03.2018 14:41
Autor: Daniel Lenart / Kategoria: Wiadomości z regionu
Kostomłoty Drugie. Naukobus

Kostomłoty Drugie. Naukobus
Kostomłoty Drugie. 01.03.2018 / Fot. Daniel Lenart / Radio Kielce

Edukatorzy z Centrum Nauki „Kopernik” w Warszawie odwiedzili Zespół Szkół w Kostomłotach Drugich. Przywieźli ze sobą interaktywne eksponaty, których zadaniem było zainteresowanie uczniów biologią, matematyką, a nawet fizyką. I oceniając reakcję uczniów, którzy wychodzili z zajęć, połączenie nauki z zabawą sprawdziło się świetnie.

- Było bardzo fajnie. Mogliśmy z części złożyć człowieka. Trzeba było odpowiednio dopasować narządy. Świetne też było takie krzesło, na którym można się było długo kręcić i nie trzeba było się odpychać. I jeszcze dmuchawa, która utrzymywała piłkę w powietrzu - opowiadali uczniowie z Kostomłotów.

Jak mówi Agata Kiersztejn edukator z „Kopernika”, jednym z bardziej obleganych urządzeń była pompa ucząca dzieci jak pracuje ludzkie serce.

- Uczniowie naciskając „serce”, starają się przepompować krew. W ten sposób mogą przekonać się ile wymaga to wysiłku, sprawdzić jak szybko ręce przy tej pracy się zmęczą. W sumie przywieźliśmy 18 eksponatów, dzięki którym dzieci poznają zagadnienia z biologii, matematyki i fizyki. Każdy znajdzie coś dla siebie - zapewnia Agata Kiersztejn.

Wizyty naukobusu w małych miejscowościach to pomysł Jarosława Gowina, wicepremiera i ministra nauki i szkolnictwa wyższego. W ubiegłym roku edukatorzy z Centrum Nauki Kopernik odwiedzili między innymi szkoły w Końskich czy Busku-Zdroju.

Odwiedziny w szkole w Kostomłotach to inauguracja tegorocznej edycji programu w naszym województwie. Renata Janik doradca wicepremiera Jarosława Gowina, ministra nauki i szkolnictwa wyższego zapewnia, że i naukobus i planetobus odwiedzą również inne szkoły w regionie.

- Na pewno będzie w Strawczynie, w Morawicy. Chcę, żeby przyjechał też między innymi do Masłowa i Opatowa. To świetna idea, nie ma lepszego sposobu, niż połączenie zabawy z nauką, by zainteresować dzieci otaczającym je światem, pokazanie, że biologia czy fizyka są bardzo ciekawe - przekonuje Renata Janik.

Zdzisław Wrzałka, wójt Miedzianej Góry uważa, że wizyty naukobusu w małych miejscowościach wyrównują szanse edukacyjne dzieci z niewielkich szkół.

Reklama