Emaus w zimowej scenerii. Mężczyźni odmówili biskupowi

Data publikacji: 02.04.2018 12:37 / Data aktualizacji: 02.04.2018 21:47
Autor: Kamil Król / Kategoria: Wiadomości z regionu
02.04.2018 Suków. Procesja Emaus

02.04.2018 Suków. Procesja Emaus
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Kilkudziesięciu mężczyzn wzięło udział w procesji Emaus w podkieleckim Sukowie. Wyruszyli rano sprzed parafialnego kościoła. Nieśli krzyż i figurę Zmartwychwstałego Chrystusa. Trasa liczyła około 10 km, a jej uczestnicy zatrzymywali się przy każdej kapliczce, aby się modlić.

Dla Krzysztofa Januszka i Mieczysława Janaszka udział w procesji to nie tylko modlitwa, ale i pokuta oraz duże przeżycie religijne.

- Ta tradycja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, a poza tym daje możliwość spędzenia aktywnie świąt. Chwalimy Zmartwychwstanie Chrystusa, cieszymy się, że coraz więcej młodych mężczyzn dołącza do nas - stwierdzili panowie.

Pochodzący z Sukowa biskup Marian Florczyk podkreślił, że procesja to piękna tradycja, którą trzeba podtrzymywać i pielęgnować.

- To świadczy o naszej tożsamości, nadaje charakter danemu krajowi - przyznał biskup.

Dodał, że próbował namówić mężczyzn, aby w procesji brały również udział kobiety, ale ci twardo przestrzegają tradycji.

Pątnicy po trzech godzinach marszu dotarli do kościoła parafialnego w Sukowie, gdzie została odprawiona msza święta pod przewodnictwem biskupa Mariana Florczyka.

Procesja w Sukowie wzorowana jest na wydarzeniach z Nowego Testamentu, gdzie uczniowie idący do Emaus napotkali Zmartwychwstałego Jezusa. Jest unikalna w skali kraju. Kontynuowana jest jedynie na krakowskim Zwierzyńcu i w Wielkopolsce, a w Diecezji Kieleckiej od 1948 roku tylko w Sukowie.

Reklama