W Przystanku Historia mówili o lewicy, która niejedno ma imię

Data publikacji: 18.05.2018 18:23
Autor: Robert Szumielewicz / Kategoria: Wiadomości z regionu
Spotkanie z cyklu „Kłopoty z historią” na temat „Lewica niejedno ma imię! Wokół kłamstwa komunistycznego”. Na zdjęciu: prof. dr. hab. Włodzimierz Suleja

Spotkanie z cyklu „Kłopoty z historią” na temat „Lewica niejedno ma imię! Wokół kłamstwa komunistycznego”. Na zdjęciu: prof. dr. hab. Włodzimierz Suleja
Kielce. 18.05.2018 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

„Lewica niejedno ma imię! Wokół kłamstwa komunistycznego” - to tytuł kolejnego spotkania w ramach „Kłopotów z historią”, które odbyło się w Centrum Edukacyjnym IPN w Kielcach. Poświęcone było nurtom lewicowym, których bogata tradycja została zawłaszczona przez komunistów po 1945 roku.

Gościem był profesor Włodzimierz Suleja, historyk specjalizujący się w historii Polski XIX i XX wieku. Jak powiedział, komuniści usiłowali zbudować swoją tradycję i swój panteon. Wybierali z historii Polski postaci, które mogły pasować do przekazu, jaki konstruowali. Szukali lewicowości nawet tam, gdzie jej nie było. Jak dodał, ruch socjalistyczny do tego się nadawał.

- Łatwo było, tak jak dokonano wchłonięcia w 1948 roku PPS przez powstałą PZPR, wchłonąć te elementy tradycji, które w przekazie mogły zaświadczać o ciągłości tego, z czym mieliśmy do czynienia po 1944-45 roku. Stąd się brało choćby dopasowywanie ludzi, którzy przez PPS się przewinęli, zwłaszcza w latach 1905-1907, czy nieco wcześniej, przy amputacji tych ludzi, którzy zupełnie do tego nie pasowali, od Piłsudskiego poczynając. Stąd się brała próba uzasadnienia własnej władzy tradycją, do której można się było odwołać, i która była w świadomości społecznej obecna - zaznaczył profesor Włodzimierz Suleja. 

Włodzimierz Suleja zaznaczył, że o ile ten temat przez historyków jest zgłębiony, to przed nami duża praca edukacyjna. Te elementy nie wystarczająco są wyjaśniane. Nawet w nauczaniu akademickim są z tym problemy, bo studenci mają kłopot z odróżnieniem socjalizmu od komunizmu. Dużą rolę mogą tu także odegrać media.

Dzisiaj lewica identyfikowana jest z powojenną Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą. Tymczasem po 1918 roku partie socjalistyczne były ważną częścią kształtującego się odrodzonego państwa polskiego, a ich przedstawiciele zajmowali w II RP ważne stanowiska. Jednak zgodnie z zapotrzebowaniem rządzących od 1944 roku w Polsce komunistów, lewicowa tradycja została zaanektowana do legitymizujących nowy system potrzeb. Natomiast ludzie, którzy tworzyli ją przed rokiem 1914, do końca przeciwstawiali się zainstalowaniu narzuconego systemu w okresie komunistycznej dyktatury.

Tagi do tego wpisu
Reklama