Poczuli zapach chemikaliów. Policja i straż kontrolowały składowisko odpadów w Nowinach

Data publikacji: 02.07.2018 22:02
Autor: Katarzyna Podraza , Karol Żak / Kategoria: Wiadomości z regionu
Składowisko niebezpiecznych odpadów w Nowinach przy ulicy Perłowej

Składowisko niebezpiecznych odpadów w Nowinach przy ulicy Perłowej
Nowiny. 25.06.2018 / Fot. Michał Kita / Radio Kielce

Świętokrzyskie służby ratownicze sprawdzały w poniedziałek teren wysypiska odpadów przy ulicy Składowej w Nowinach. Jak poinformował nas starszy inspektor Piotr Naszydłowski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, ratownicy po interwencji funkcjonariuszy policji i informacjach o rozprzestrzeniającym się zapachu chemikaliów w tym miejscu, przybyli z urządzeniami pomiarowymi.

W ocenie strażaków, w związku ze składowanymi tam odpadami, nie ma zagrożenia dla środowiska. 

– Dokonaliśmy pomiarów związanych z prawidłowym magazynowaniem substancji w pojemnikach. Nasze urządzenia nie wykazały żadnego zagrożenia w tej okolicy - dodał. 

Jak informuje Marzena Tkacz z biura prasowego świętokrzyskiej policji, przybyli na miejsce funkcjonariusze ujawnili na placu 18 pojemników typu mauzer o pojemnościach 20 i 50 litrów. Dodatkowo, na zaparkowanej tam ciężarówce, ulokowanych było 8 kolejnych pojemników.

- Teraz sprawdzamy, jakie substancje się w nich znajdowały, czy są one niebezpieczne dla zdrowia lub życia, a także czy właściciel miał pozwolenie na ich składowanie - dodała.

Przypomnijmy, 2 tygodnie temu Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wykazał szereg nieprawidłowości przy magazynowaniu odpadów przy ulicy Perłowej w Nowinach. Policjanci znaleźli tam kilka tysięcy pojemników i beczek z substancjami niewiadomego pochodzenia. Część z nich oznaczona była kodem odpadów niebezpiecznych i łatwopalnych. Wciąż również trwa przerzucanie się odpowiedzialnością za taki stan rzeczy przez wójta gminy i starostę.

Zdaniem mieszkańców osiedla socjalnego przy ulicy Perłowej, które znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie składowiska, lokalizacja tego typu działalności w pobliżu zabudowań mieszkalnych jest niedopuszczalna. Jak nam mówili, nikt ich nie pytał o zdanie przy wydawaniu decyzji o lokalizacji niebezpiecznego składowiska.

33-letni właściciel składowiska - Łukasz P. został zatrzymany. Prokurator przedstawił podejrzanemu zarzut składowania, wbrew przepisom ustawy, substancji niebezpiecznych w taki sposób, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka.

Reklama