Niebezpieczne chemikalia nadal na składowisku. I szybko nie znikną

Data publikacji: 23.07.2018 14:05
Autor: Wiktor Dziarmaga / Kategoria: Wiadomości z regionu
Składowisko niebezpiecznych odpadów w Nowinach przy ulicy Perłowej

Składowisko niebezpiecznych odpadów w Nowinach przy ulicy Perłowej
Nowiny. 23.07.2018 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

Substancje pochodzące z produkcji farb, olejów i płynów hamulcowych - te niebezpieczne środki wciąż są przechowywane na składowisku odpadów chemicznych w Nowinach. Mimo, że właściciel dostał nakaz uprzątnięcia terenu, setki pojemników wciąż zalegają na składowisku i wszystko wskazuje na to, że sytuacja szybko się nie zmieni. Przyczyną są opieszałe procedury urzędowe.

Jak informowaliśmy, w ubiegłym miesiącu inspekcja Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazała szereg nieprawidłowości przy magazynowaniu odpadów na składowisku przy ulicy Perłowej. Znaleziono tam kilka tysięcy pojemników i beczek z substancjami niewiadomego pochodzenia, które nie były w należyty sposób zabezpieczone. Część z nich oznaczona była kodem odpadów niebezpiecznych i łatwopalnych

Michał Godowski, starosta kielecki twierdzi, że wszystkim zależy, aby składowisko było szybko uporządkowane jednak procedur urzędowych nie da się przyspieszyć. - Przedsiębiorca ma trzy dni na poinformowanie urzędu o krokach, jakie podjął w celu uporządkowania terenu. Dopiero po tym czasie możemy przeprowadzić swoje kontrole – stwierdził starosta. Starosta nie był w stanie udzielić informacji, jakie będą kolejne kroki starostwa w tej sprawie.

Tymczasem na informacje od starostwa czekają także władze gminy Sitkówka-Nowiny. Łukasz Barwinek, zastępca wójta deklaruje, że jeśli przedsiębiorca nie uporządkuje składowiska, wówczas samorząd zrobi to samodzielnie.

Sprawą zainteresowała się także prokuratura. 33-letni właściciel składowiska, Łukasz P., usłyszał zarzut składowania, wbrew przepisom ustawy, substancji niebezpiecznych w taki sposób, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka.

Reklama