Kielce skutecznie walczą z czadem

Data publikacji: 02.10.2018 18:19
Autor: Marcin Przemirski / Kategoria: Wiadomości z regionu
Na zdjęciu od lewej: Piotr Kisiel – kielecki radny z PiS, Marcin Przemirski – Radio Kielce, Janusz Koza – sekretarz Miasta Kielce, Paweł Ksel – rzecznik komendanta wojewódzkiej PSP, Witold Borowiec – kielecki radny z Porozumienia Samorządowego.

Na zdjęciu od lewej: Piotr Kisiel – kielecki radny z PiS, Marcin Przemirski – Radio Kielce, Janusz Koza – sekretarz Miasta Kielce, Paweł Ksel – rzecznik komendanta wojewódzkiej PSP, Witold Borowiec – kielecki radny z Porozumienia Samorządowego.
Kielce. 02.10.2018 / Fot. Aneta Cielibała-Gil / Radio Kielce

Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla umiera w Polsce ponad sto osób, a blisko dwa tysiące ulega podtruciu. W Kielcach, w ubiegłym roku, nie zmarł nikt. Czy to efekt programu „Stop dla czadu”? O tym rozmawialiśmy w programie „Punkty Widzenia”.

Jak poinformował Janusz Koza, sekretarz miasta Kielce, z inicjatywy prezydenta miasta Wojciecha Lubawskiego od 2016 roku realizowany jest program „Stop dla czadu”. W ciągu 2 lat nieodpłatnie przekazano mieszkańcom miasta 24 tysiące urządzeń ratujących zdrowie i życie. W Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie czeka w tym roku trzy tysiące detektorów. Potrzebujący mogą zgłaszać się z dowodem osobistym do MOPR na ulicę Studzienną i na podstawie dokumentu potwierdzającego, że mają w mieszkaniu piecyk gazowy, otrzymają urządzenie.

Zdaniem Witolda Borowca z Porozumienia Samorządowego W. Lubawskiego, kielecki program był na tyle nowatorski, że gdy usiłowano zakupić czujniki czadu, okazało się, że tylu urządzeń nie ma na polskim rynku. Przed dwoma laty nie było producenta, który byłby w stanie zaspokoić potrzeby miasta, dlatego realizacja programu „Stop dla czadu” musiała zostać rozłożona w czasie.

Jak ocenia Piotr Kisiel, miejski radny Prawa i Sprawiedliwości, życie ludzkie jest bezcenne, dlatego kieleccy radni nie wahali się przed wydaniem 1,3 mln złotych na zakup urządzeń.

Paweł Ksel, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach potwierdza sukces programu. W Kielcach w ubiegłym roku strażacy uczestniczyli w około 200 interwencjach, w których czujnik wykrył podwyższone stężenie tlenku węgla. Wszystkie z nich były uzasadnione, dzięki detektorom nie doszło do przypadku śmiertelnego.

Przyczyną zaczadzeń jest przede wszystkim zatykanie kratek wentylacyjnych, wadliwa konstrukcja komina oraz brak dbałości o stan techniczny przewodów kominowych i wentylacyjnych.

Czad jest gazem bardzo niebezpiecznym: bezwonnym, bezbarwnym, bardzo szybko przenikającym do organizmu - nie wolno bagatelizować nietypowych objawów samopoczucia – bólu głowy, zmęczenia, duszności, senności, czy trudności z oddychaniem.

Posłuchaj audycji:

Reklama