Reforma oświaty w Świętokrzyskiem - czy będą duże zmiany?

Data publikacji: 05.12.2018 13:13
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik , Daniel Lenart , Emilia Sitarska / Kategoria: Wiadomości z regionu /Źródło: Marta Gajda

 
Warszawa. 21.06.2018 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

W przyszłym roku do liceów, techników i szkół branżowych trafi podwójny rocznik uczniów. W sumie będzie to w województwie świętokrzyskim około 23 tysięcy absolwentów gimnazjów oraz szkół podstawowych. Część rodziców obawia się, że dla ich dziecka zabraknie miejsca.

KIELCE

 

Agata Wojtyszek, wojewoda świętokrzyski podczas dzisiejszej konferencji prasowej uspokajała, że nie ma takiego ryzyka. To w dużej mierze efekt niżu demograficznego, który sprawił, że dziś w Polsce uczniów jest znacznie mniej niż jeszcze 10 lat temu.

- W roku 2006/2007 w całym kraju liczba w liceach było 25 tysięcy klas. Natomiast w roku 2017/2018 tych oddziałów było 18 tysięcy. Widać, że spadek jest znaczny. Spada też liczba uczniów w klasach. W roku 2006/2007 było ich średnio 29, teraz jest to średnio 26 dzieci - informuje Agata Wojtyszek.

Jak dodaje Kazimierz Mądzik świętokrzyski kurator oświaty, licea, technika i szkoły branżowe są przygotowane do przyjęcia podwójnego rocznika. Jego zdaniem nie ma też ryzyka, że dzieci będą kończyły lekcje późno. Natomiast może brakować nauczycieli i część z obecnie pracujących będzie musiała brać nadgodziny.

O tym, do jakiej szkoły dostanie się młody człowiek zadecydują egzaminy: gimnazjalny oraz ósmoklasisty.

- Egzamin ósmoklasisty po raz pierwszy będzie zdawany w tym roku, ale jesteśmy już do niego przygotowani. Szkoły wiedzą co mają robić, nauczyciele są przeszkoleni, są przygotowani egzaminatorzy. Próbny egzamin odbędzie się w dniach 18-20 grudnia. Będzie to egzamin czysto diagnostyczny, jego wynik nie powinien być uwzględniany przy ocenie końcowej ucznia - mówi Kazimierz Mądzik.

Właściwy egzamin ósmoklasisty uczniowie będą pisali w kwietniu. Również w kwietniu odbędzie się egzamin gimnazjalny. Kazimierz Mądzik podkreśla, że uczniowie z gimnazjów i szkół podstawowych nie będą ze sobą rywalizować podczas naboru. Licea, technika i szkoły branżowe będą otwierały oddzielne klasy dla obu grup dzieci, ponieważ kształcą się w oparciu o inną podstawę programową.

Z ankiety, którą przeprowadziło kuratorium wynika, że w przyszłym roku w naszym województwie powstanie 479 klas pierwszych dla absolwentów klas 8 i  407 dla absolwentów gimnazjów.

 

POWIAT PIŃCZOWSKI I KAZIMIERSKI

 

Samorządy z terenu Ponidzia powoli przygotowują się do przyjęcia do szkół we wrześniu 2019 roku podwójnego rocznika absolwentów.

 

Jak informuje Jerzy Kolarz - starosta powiatu buskiego obecnie w klasach gimnazjalnych na terenie powiatu buskiego uczy się około 700 osób. Starosta zaznacza, że przeprowadzono już wstępne analizy, z których wynika, że za rok do szkół średnich pójdzie nawet półtora tysiąca absolwentów gimnazjów i podstawówek. Jak podkreśla, w Busku niedawno powstała nowa siedziba budynku Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących, która z pewnością pomieści nowych uczniów.

 

Lekcje mogą jednak trwać dłużej. Jeśli uda nam się pozyskać pieniądze, będziemy chcieli przekształcić budynek, który mamy od uzdrowiska i utworzyć tam około siedmiu klas - dodaje Jerzy Kolarz.

 

Z kolei w Pińczowie są dwie szkoły ponadgimnazjalne: Liceum Ogólnokształcące im. Hugona Kołłątaja oraz Zespół Szkół Zawodowych im. Stanisława Staszica. Teresa Gładysz - kierownik Wydziału Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Pińczowie informuje, że od kilku lat ubywa uczniów, więc nie powinno być większych problemów ze zmieszczeniem chętnych do pierwszych klas.

 

Powiat kazimierski również przygotuje się do nadchodzącego roku. Podlegają mu Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Curie-Skłodowskiej, Zespół Szkół Zawodowych w Odonowie i Skalbmierzu oraz Zespół Szkół Rolniczych w Cudzynowicach. Jan Nowak - starosta kazimierski, mówi, że nie ma obecnie żadnych sygnałów świadczących o tym, że mogą być problemy, które miałyby negatywny wpływ na sposób nauczania w nadchodzącym roku.

 

Wszystko wskazuje na to, że reforma nie zaburzy dotychczasowego działania szkół.


SANDOMIERZ

 

W powiecie sandomierskim nie  będzie problemów z przyszłoroczną rekrutacją podwójnych roczników do szkół ponadpodstawowych. Jak powiedział Janusz Suszyna, naczelnik Wydziału Oświaty w Starostwie Powiatowym - po trzech ostatnich latach niżu demograficznego  szkoły prowadzone przez  powiat są w stanie przyjąć o tysiąc uczniów więcej niż obecnie. W tym roku w całym powiecie sandomierskim gimnazja ukończyło około 550 uczniów.

- W przyszłym roku gimnazjum i ósmą klasę szkoły podstawowej skończy w sumie około 1400 uczniów, tak więc nie będzie problemów z miejscami. Mogą natomiast pojawić się pewne kłopoty z ulokowaniem dwóch różnych roczników w innych szkołach, ponieważ realizują teraz inne programy edukacyjne - dodał naczelnik Janusz Suszyna.

Jego zdaniem,  aby dobrze przygotować się do przyszłorocznej rekrutacji trzeba na początku  2019 roku zrobić analizę w szkołach gimnazjalnych i podstawowych, która wykaże  jakimi zawodami w poszczególnych szkołach zainteresowani są uczniowie. Ta wiedza ułatwi tworzenie poszczególnych oddziałów zgodnie z preferencjami młodych ludzi. W przypadku rekrutacji do liceów ogólnokształcących obowiązywać będzie system punktowy, podobnie jak to było do tej pory. 

Starostwo Powiatowe w Sandomierzu jest organem prowadzącym dla sześciu szkół ponadpodstawowych. W powiecie działa jeszcze kilka innych, prowadzonych przez inne podmioty. To między innymi Liceum Ogólnokształcące w Chobrzanach, Liceum Katolickie oraz Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego.


OPATÓW I OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI

Większej, niż zwykle, liczby uczniów w związku z reformą oświaty nie obawiają się ani opatowskie, ani ostrowieckie szkoły ponadgimnazjalne. Dyrektorzy ostrowieckich liceów uważają, że nie będzie konieczności wprowadzania drugiej zmiany w szkołach. W czasach wyżu demograficznego niektóre placówki prowadziły nawet 30 oddziałów, dziś jest ich około 13, dlatego kilka kolejnych nie będzie dużym utrudnieniem.

Dyrektor Technikum Hutniczo-Mechanicznego w Ostrowcu, Czesław Golis mówi, że nie spodziewa się zawyżonej liczby uczniów, ponieważ kilka oddziałów w przyszłym roku zakończy edukację. W tym momencie kształci się 600 osób w 21 oddziałach. Jak przewiduje dyrektor - ten poziom w przyszłym roku pozostanie niezmieniony. Gdyby jednak zdarzyło się inaczej, konieczne będzie wydłużenie czasu pracy.

Mariusz Łata, p.o. naczelnika Wydziału Edukacji w Starostwie Powiatowym w Ostrowcu Świętokrzyskim informuje, że trwa zbieranie informacji pozwalających odpowiednio zorganizować pracę szkół. Starostwo poprosiło wszystkie gminy o podanie liczby przyszłorocznych absolwentów klas gimnazjalnych i szkół podstawowych. Z kolei licea i technika poproszone zostały o informacje na temat kadry oraz bazy dydaktycznej.

- To pozwoli sporządzić raport, z którego będziemy wiedzieć np. jakie mamy ewentualne pomieszczenia, które są niewykorzystane - tłumaczy Mariusz Łata. Jak podkreśla, wszystkie dane pozwolą także na to, aby zachować jednozmianowość pracy w szkole.

Szkoły w powiecie opatowskim są gotowe do przyjęcia większej grupy uczniów. Jak informuje Marek Gołasa, naczelnik Wydziału Edukacji w Starostwie Powiatowym w Opatowie, samych absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych w całym powiecie będzie ponad 900. Jak się okazuje, wszystkie szkoły mają wystarczająco dużo miejsca oraz sprzętu, aby przyjąć taką liczbę uczniów. Nie będzie także konieczności wprowadzenia systemu nauki dwuzmianowej.

W powiecie ostrowieckim funkcjonuje osiem szkół ponadgimnazjalnych. Z kolei w opatowskim cztery, w tym jedna prowadzona jest przez gminę Ożarów.

Reklama