Wielkie święto w Nowej Słupi

Data publikacji: 02.02.2019 19:05
Autor: Monika Miller / Kategoria: Wiadomości z regionu
Uroczystości odzyskania Praw Miejskich. 60-lecie Domu Kultury w Rudkach

Uroczystości odzyskania Praw Miejskich. 60-lecie Domu Kultury w Rudkach
Rudki . 02.02.2019 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

Nowa Słupia świętuje odzyskanie praw miejskich po 150 latach. Wydarzenie to połączono z jubileuszem 60-lecia istnienia Gminnego Ośrodka Kultury w Rudkach. To wyjątkowy dzień dla wielu mieszkańców gminy.

Stanisław Plewiński wspominał, że w Domu Kultury jako młody chłopak spędzał każdą wolną chwilę.

- Kilkadziesiąt lat temu dobrze funkcjonowała tu orkiestra dęta. Była też doskonała kapela. Razem jeździliśmy po całej Polsce i reprezentowaliśmy nasz region. Gmach budynku też się bardzo zmienił. Kiedyś nie było takich eleganckich płytek tylko drewniane deski - powiedział Stanisław Plewiński.

Z sentymentem o tym miejscu wypowiadała się także pani Irena.

- W latach 80. dobrze działał tu zespół ludowy. Występowały dzieci i młodzież. Po szkole zamiast do domu biegliśmy do domu kultury, w którym zawsze coś się działo. To było miejsce spotkań. Teraz brakuje instruktorów, którzy mogliby szkolić nastolatków - mówiła pani Irena.

Agata Sałata, dyrektor ośrodka, powiedziała, że przed instytucją jest wiele wyzwań. Największe to organizacja Dymarek Świętokrzyskich. Jak dodaje dyrektor, obecnie składane są wnioski o dofinansowanie przedsięwzięcia oraz stosowne pozwolenia. 

Andrzej Gąsior, burmistrz Nowej Słupi, bardzo cieszy się z faktu, że dwa tak ważne wydarzenia dla społeczności lokalnej można było zorganizować w jednym dniu.

- Zauważyłem, że wszyscy bardzo cieszą się z odzyskania praw miejskich. Dodatkowo dzisiaj przypada 60-lecie istnienia domu kultury, a jest to miejsce, które służy wszystkim mieszkańcom gminy. To doskonale się ze sobą komponuje - powiedział burmistrz Andrzej Gąsior.

W uroczystości wziął udział Mieczysław Gębski, wiceprzewodniczący sejmiku województwa. Jak podkreślił, cieszy go fakt, że w spotkaniu w domu kultury wzięła udział tak liczna grupa mieszkańców.

- W tych instytucjach rozwija się życie kulturalne i towarzyskie. Ludzie mogą rozwijać tu swoje pasje, a także przyjemnie spędzić czas - powiedział.

Z kolei starosta kielecki Mirosław Gębski przypomniał, że odebranie praw miejskich Nowej Słupi było karą za udział mieszkańców w powstaniu styczniowym.

- To ważne z punktu widzenia sprawiedliwości dziejowej - podkreślił starosta.

Uroczystościom towarzyszyły występy kapel i zespołu góralskiego „Hajduki”.

Reklama