W Brzezinach ciągle niebezpiecznie. Władze i mieszkańcy szukają kompromisu

Data publikacji: 26.03.2019 21:15
Autor: Izabela Mortas / Kategoria: Wiadomości z regionu
27.02.2017 Brzeziny. Radkowice. Droga wojewódzka nr 763.

27.02.2017 Brzeziny. Radkowice. Droga wojewódzka nr 763.
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Wprowadzenie ograniczenia ruchu ciężarówek na drodze wojewódzkiej numer 763 łączącej gminy Chęciny i Morawica jest coraz bardziej realne. Przedstawiciele obu gmin, a także protestujących wobec takiego rozwiązania władz Jędrzejowa spotkali się u marszałka, by znaleźć kompromis.

Inicjatorem spotkania był senator PiS Krzysztof Słoń, który zainteresował się problemem mieszkańców wsi Radkowice i Brzeziny. Od lat narzekają oni na uciążliwy ruch ciężarówek na drodze wojewódzkiej numer 763. Do senatora zwrócili się mieszkańcy i samorządowcy, którzy prosili go o wsparcie pomysłu zakładającego utrzymanie na wiadukcie w Brzezinach ograniczenia tonażu samochodów do 10 ton. Senator uważa, że takie rozwiązanie jest najlepsze i należy je przywrócić.

Przypomnijmy, że taki znak stał w Brzezinach przez prawie rok. Sprawa może i nie byłaby tak skomplikowana, gdyby nie to, że pomysł ten nie odpowiada władzom Jędrzejowa. Przyznali, że wprowadzanie ograniczeń na drodze wojewódzkiej Chęciny-Morawica skutkuje zwiększeniem ruchu na drogach krajowych S7 i 78 w okolicach miasta, czyli miejscowościach Piaski, Borki i Jasionna.

Senator Krzysztof Słoń przyznał, że z ciekawości sprawdził natężenie ruchu na wskazanych przez obie strony odcinkach i uznał, że ruch na drodze wojewódzkiej przebiegającej przez Radkowice i Brzeziny jest jednak znacznie większy. Także samorządowcy - Robert Jaworski, burmistrz miasta i gminy Chęciny oraz Marian Buras, burmistrz miasta i gminy Morawica przekonywali, że postawienie znaku jest niezbędne. Obecnie mieszkańcy narażeni są na hałas związany z przejazdem około 7 tysięcy ciężarówek dziennie. Nie czują się także bezpieczni na przejściu dla pieszych, znajdującym się na wiadukcie. Jak mówi burmistrz Marian Buras, jest ono za wąskie i nie pozwala na równoczesne przejście dwóch osób bez wkraczania w światło jezdni. Sytuacja robi się bardzo niebezpieczna, gdy po ulicy jadą auta o dużych gabarytach.

Ostatecznie ustalono, że w Brzezinach zostanie przeprowadzona wizja lokalna, która da odpowiedź, czy piesi są bezpieczni na wiadukcie. Jednocześnie podjęte zostaną dwa inne kroki, które mają zadowolić także władze Jędrzejowa. Jak mówi Mariusz Gosek, członek zarządu województwa świętokrzyskiego - to postawienie problemu podczas Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, a także skierowanie zapytania do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o prace remontowe przy drodze w Jasionnie, gdzie brakuje chodników i poboczy.

Jak dodał członek zarządu województwa, jeśli rozmowy z generalną dyrekcją dróg okażą się pomyślne, kompromis pomiędzy samorządowcami i mieszkańcami wszystkich stron będzie osiągalny. Wtedy uda się poprawić bezpieczeństwo na drodze w okolicach Jędrzejowa. Ta inwestycja z kolei da zielone światło na postawienie w Brzezinach znaku ograniczającego ruch ciężarówek.

adv adv
Wiadomości
Reklama