Tysiące wiernych z całej Polski uczestniczyło w Drodze Krzyżowej na Święty Krzyż

Data publikacji: 19.04.2019 15:32 / Data aktualizacji: 19.04.2019 20:13
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
Nowa Słupia. Droga Krzyżowa na Święty Krzyż

Nowa Słupia. Droga Krzyżowa na Święty Krzyż
19.04.2019 / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

Wyjątkowa Droga Krzyżowa wiodąca z Nowej Słupi do bazyliki na Świętym Krzyżu przeszła dziś traktem królewskim. Uczestniczyło w niej tysiące wiernych z całej Polski. Nabożeństwu poprzedzającemu liturgię wielkopiątkową przewodniczył biskup Krzysztof Nitkiewicz, ordynariusz Diecezji Sandomierskiej.

Hierarcha zaznacza, że Święty Krzyż to najważniejsze sanktuarium regionu, a niegdyś było pierwszym i najważniejszym w Polsce.

- W tym miejscu czcimy relikwie drzewa, na którym Pan Jezus umarł dla naszego zbawienia, dlatego tutaj jeszcze bardziej możemy złączyć się z jego męką i towarzyszyć mu w tej Drodze Krzyżowej po to, aby dostąpić łask, które On poprzez swoją ofiarę wysłużył na krzyżu. Na te łaski my musimy otworzyć nasze serca - zaznacza.

Biskup Krzysztof Nitkiewicz podkreśla, że we właściwym przeżywaniu Misterium Męki Pańskiej, a także tajemnicy Zmartwychwstania najważniejsze jest przygotowanie duchowe i sakramentalne.

- Nie wystarczy tylko przejść się w Drodze Krzyżowej, udziałowi w tym nabożeństwie powinna towarzyszyć spowiedź, komunia święta, a także osobista refleksja nad cierpieniem, które za nas ofiarował Chrystus. Jednak być z Chrystusem musimy każdego dnia po to, aby razem z nim zmartwychwstawać i żyć w zgodzie z ewangelią - zaznacza.

W Drodze Krzyżowej wziął udział tłum wiernych, podczas kolejnych stacji krzyż nieśli przedstawiciele różnych środowisk: strażacy, samorządowcy czy klerycy. W Świętokrzyskiej Kalwarii po raz kolejny brała udział pani Anna z Suchedniowa, która zaznacza, że uczestnictwo w tej Drodze Krzyżowej dla jej rodziny i znajomych jest długoletnią tradycją.

- Przede wszystkim kieruje nami wiara, dlatego tutaj jesteśmy. Chcemy poprzez udział w tej uroczystości utożsamić się z cierpieniem Pana Jezusa i spróbować pomóc nieść ten krzyż - zaznacza.

Po raz kolejny w Drodze Krzyżowej uczestniczyła także pani Dorota z Radomia, która wraz z mężem od kilku lat w Wielki Piątek przyjeżdża do Nowej Słupi, aby wziąć udział w tym nabożeństwie.

- Chcieliśmy w zadumie przeżyć Drogę Krzyżową, która daje możliwość, aby nie myśleć o pracy i codziennych obowiązkach tylko obcować z Bogiem. Ta droga poprzez zmęczenie i siłę jaką trzeba było włożyć, aby pokonać trasę pokazuje nam w pewien sposób jaką drogę przeszedł Pan Jezus - zaznacza. 

Ojciec Marian Puchała superior klasztoru na Świętym Krzyżu podkreśla, że sanktuarium jest szczególnym miejscem na mapie Polski zwłaszcza w okresie Triduum Paschalnego.

- Święty Krzyż to wyjątkowe miejsce dla pasji Jezusa Chrystusa poprzez obecność relikwii drzewa krzyża świętego. Dlatego pielgrzymi bardzo chętnie, zwłaszcza w Wielki Piątek przyjeżdżają tutaj, aby uczcić mękę i śmierć Pana Jezusa.

Po zakończeniu Drogi Krzyżowej w Bazylice na Świętym Krzyżu odbyła się liturgia wielkopiątkowa. Droga Krzyżowa z Nowej Słupi na Święty Krzyż jest jedną z najstarszych w kraju. Została założona przez opata Michała Maliszewskiego w 1608 roku.

Reklama