Rodzinny piknik historyczny w kieleckim parku

Data publikacji: 03.05.2019 19:43
Autor: Dorota Klusek / Kategoria: Wiadomości z regionu
03.05.2019 Kielce. Święto 3 Maja. Piknik patriotyczny w parku

03.05.2019 Kielce. Święto 3 Maja. Piknik patriotyczny w parku
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Gra terenowa, występy artystyczne, pokazy grup rekonstrukcyjnych i historycznych oraz wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych. Oficjalnym obchodom Święta Konstytucji 3 Maja w Kielcach towarzyszył VIII Piknik Historyczny pod hasłem „Vivat 3 Maja!” w Parku Miejskim. W wydarzeniach uczestniczyły całe rodziny.

W samo południe rozpoczęła się rejestracja osób, które chciały wziąć udział w grze miejskiej. Uczestnicy - osoby indywidualne bądź grupy maksymalnie trzyosobowe miały do wykonania różne zadania w kilku punktach zlokalizowanych w parku. Chętnych nie brakowało. Ostatecznie w zabawie wystartowało 99 zespołów. Wśród nich był team na czele z Sebastianem Papuckim, który przyznał, że zgłosili się nie po raz pierwszy.

- Zawsze udawało się nam coś wygrać. Dzieci są zadowolone. Po drugie możemy z nimi przebywać w to wielkie święto przez cały dzień na dworze, więc myślę, że to są same plusy - wyjaśnił.

Na najlepszych czekały trzy nagrody i 10 wyróżnień. Zwycięzcom pogratulowała Agata Wojtyszek, wojewoda świętokrzyski. Wyjaśniła, że choć upominki są atrakcyjne, to jednak nie są najważniejsze.

- Najistotniejsze jest to, że ludzie chcą się w taki sposób bawić poprzez terenowe zajęcia, a jednocześnie poszerzają swoją wiedzę historyczną. Warto takie gry kontynuować, zwłaszcza, gdy młodzież spędza tak dużo czasu przed komputerem. Musimy jej pokazywać inne sposoby spędzania wolnego czasu i to nie tylko w święta - wyjaśniła wojewoda Agata Wojtyszek.

Na stoiskach, które stanęły obok muszli koncertowej, można się było dowiedzieć między innymi, czym zajmuje się straż miejska, jakie warunki trzeba spełnić, żeby wstąpić do policji lub zostać przyjętym w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej.

Z kolei najmłodsi mogli sprawdzić, jak wygląda praca strażaka.

- Prezentujemy tu sprzęt, którym strażacy posługują na co dzień. Jest to zarówno sprzęt do usuwania skutków miejscowych zagrożeń, jak i do likwidacji pożarów. Mamy kamerę termowizyjną, którą po ugaszeniu pożaru strażacy mogą sprawdzić, czy już nie ma żadnego zarzewia pożaru. Mamy sprzęt nowoczesny, ale mamy też taki używany sto lat temu, jak na przykład prezentowana tu gaśnica czy hełm strażacki. Mamy też łódkę, ponieważ prowadzimy działania na zbiornikach wodnych. Dodatkowo mówimy o akcji „Czujka na straży twojego bezpieczeństwa”. Jest to nasze całoroczne działanie, podczas którego informujemy ludzi o skutkach działania tlenku węgla - wyjaśnił brygadier Adam Zaborowski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.

Uczestnicy pikniku mogli też się przenieść w czasie. W tę podróż zabierali członkowie grup rekonstrukcyjnych i historycznych. Klub Miłośników Historii z Tomaszowa Lubelskiego pokazał, jak wyglądało leczenie w czasie II wojny światowej. Dorota Burda pokazywała, jakimi instrumentami posługiwały się sanitariuszki.

- Przedstawiamy szpital obozowy, polowy z II wojny światowej. Prezentujemy tu narzędzia medyczne z tamtego okresu, leki, które wtedy występowały. Mamy też dwa miejsca dla rannych, w których wcielą się moi koledzy. Dzieci będą zdobywały sprawność sanitarną - wyjaśniła.

Na stanowisku 4. Pułku Piechoty Legionów na wiele ciekawostek mogli liczyć miłośnicy broni. Jak wyjaśnił Kacper Błaszczyk, zainteresowani mogli zobaczyć różnego rodzaju uzbrojenie, jakim dysponowali obrońcy polskich granic podczas wojny w 1939 roku.

- U nas inaczej niż w muzeum, broni można dotknąć, przymierzyć czy była ciężka, czy była trudna w obsłudze - dodał.

Nie zabrakło występów utalentowanej młodzieży, ale na koniec mógł też zaśpiewać każdy. Zwieńczeniem rodzinnego pikniku historycznego był koncert patriotyczny „Majówka dla niepodległej”. Nie trzeba było znać słów, ponieważ każdy otrzymał specjalny śpiewnik. Do wspólnego śpiewania zachęcała także wojewoda świętokrzyski Agata Wojtyszek.

- Wydaje się, że to jest też element, który należy kontynuować, kultywować, bo piosenka towarzyszyła naszym przodkom w odzyskiwaniu niepodległości i w różnych sytuacjach świąt narodowych i dzisiaj też chcemy śpiewać, chcemy śpiewać razem - podkreśliła.

Do wspólnego śpiewu przygrywała Kapela Sołtysa z Wąchocka.

Reklama