Historycy o mało znanych faktach z historii klasztoru na Świętym Krzyżu

Data publikacji: 01.06.2019 13:11 / Data aktualizacji: 01.06.2019 20:40
Autor: Dorota Klusek / Kategoria: Wiadomości z regionu
Święty Krzyż. Sympozjum naukowe 200 lat kasaty Świętego Krzyża

Święty Krzyż. Sympozjum naukowe 200 lat kasaty Świętego Krzyża
Święty Krzyż. 01.06.2019 / Fot. Dorota Klusek / Radio Kielce

W Bazylice Mniejszej na Świętym Krzyżu zakończył się sympozjum naukowe. Sobota była drugim dniem konferencji, w którym dominowały tematy związane z XX-wieczną, burzliwą historią łysogórskiego klasztoru.

Obrady rozpoczęły się o godzinie 9, już nie we wnętrzach świątyni, ale w wirydarzu. Dzisiejsze wystąpienia dotyczyły w większości najnowszej historii klasztoru. Jak podkreśla profesor Krzysztof Bracha z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, wiele z wygłoszonych referatów rzuca nowe światło na mało zbadane dzieje zgromadzenia.

- Drugi dzień konferencji to dwa ostatnie stulecia, czyli czasy najnowsze – XX i XXI wiek. Chciałem podkreślić, że właściwie wszystkie wygłoszone dziś referaty to są nowości naukowe, czyli tematy, które mają niemal zerowy stan badań. Przykładem jest referat o udziale ojców Oblatów ze Świętego Krzyża w działalności niepodległościowej podczas II wojny światowej, czy też historia represji dawnych władz PRL wobec oblatów. Mamy okazję po raz pierwszy wysłuchać efektów kwerend archiwalnych historyków z kilku ośrodków w kraju - zaznacza profesor Krzysztof Bracha.

Jeden z referatów wygłosił profesor Jacek Legieć z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Na co dzień zajmuje się kwestią działalności różnych organizacji ukraińskich, a jednym z najbardziej znanych więźniów przebywających w więzieniu znajdującym się na Świętym Krzyżu był przywódca Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów - Stepan Bandera.

- Stepan Bandera trafił do więzienia na Świętym Krzyżu po tak zwanym procesie warszawskim, w którym sądzono przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów w związku z zabójstwem ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego w roku 1934. Ten proces trwał dość długo. W jego wyniku Bandera został skazany na karę śmierci, a następnie w wyniku amnestii został ułaskawiony. Karę śmierci zamieniono na dożywotnie więzienie i odbywał ją w więzieniu na Świętym Krzyżu. Miało ono opinię najbardziej surowego w całej Polsce, gdzie więźniowie byli najlepiej pilnowani, więc ucieczki były praktycznie niemożliwe - wyjaśnił.

Bandera przebywał na Świętym Krzyżu od około 1935/1936 do marca 1938 roku.

Do historii powojennej w swoich badaniach odniósł się doktor Marek Jedynak z kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej. Zaprezentował dwa referaty. W jednym z nich, o „Działalności Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Świętym Krzyżu w świetle dokumentacji organów bezpieczeństwa PRL”, podkreślił, że klasztor na Świętym Krzyżu był „oczkiem w głowie” organów bezpieczeństwa.

- Jest dużo wątków, które znalazły się w jednej teczce, liczącej 200-250 stron. Tyle zajmuje dokumentacja główna sprawy, która toczyła się 18 lat! Pokazują jak wiele środków finansowych, ludzi, środków technicznych zostało zaangażowanych po to, żeby „opiekować się” jednym budynkiem, kilkunastoma ludźmi, a wynik z tego był tak naprawdę żaden - podkreśla Marek Jedynak.

Dodaje, że służby próbowały między innymi zwerbować do współpracy zakonników.

- Z akt operacyjnych wynika, że te próby się nie udały, więc powstała znakomita laurka dla oblatów, którzy w latach 60-tych, 70-tych musieli się zmierzyć z tym systemem komunistycznym bezpośrednio - mówi naukowiec z IPN.

Klasztor na Świętym Krzyżu staje się coraz popularniejszym miejscem wśród pielgrzymów. Marian Puchała, superior klasztoru na Świętym Krzyżu uważa, że dzięki temu przyszłość napawa optymizmem.

- Wczoraj wspominaliśmy lata poniżenia Świętego Krzyża, ale też o dniach chwały. I myślę, że Święty Krzyż czekają kolejne dni chwały, to wszystko, co piękne, wspaniałe. Od pół roku jestem przełożonym w tym klasztorze o niemal z dnia na dzień obserwuję coraz większą liczbę pielgrzymów i turystów, którzy tu zmierzają. Myślę, że jeszcze nie wszyscy odkryli Święty Krzyż, a coraz więcej osób przyjeżdża tu z Europy, ze świata - zauważa superior.

O planach na kolejne lata mówił ojciec Dariusz Malajka, rektor bazyliki na Świętym Krzyżu. Nawiązał do prawie już pewnego odzyskania gruntów, które obecnie są w posiadaniu Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

- Dzisiejsze sympozjum było przypomnieniem wielkiej historii, dziedzictwa, ale też każe nam patrzeć w przyszłość z nadzieją, że dzięki wielu zaangażowanym ludziom, począwszy od władz państwowych, wojewódzkich, samorządowych, ale też zmianie optyki w Świętokrzyskim Parku Narodowym jesteśmy blisko uporządkowania i uregulowania spraw własnościowych na Świętym Krzyżu - zaznacza.

Sympozjum naukowe: „200 lat kasaty Świętego Krzyża. Kasata opactwa benedyktyńskiego ze Świętego Krzyża na Łyścu w 1819 r. Przyczyny - przebieg - konsekwencje” jest organizowane przez Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, Uniwersytet Jana Kochanowskiego, Stowarzyszenie Per Crucem i Polskie Radio Kielce.

Reklama