Świętokrzyscy rolnicy mają wizję rozwoju

Data publikacji: 04.07.2019 13:33
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości z regionu
16.03.2016 Kielce. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. ARiMR.

16.03.2016 Kielce. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. ARiMR.
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Świętokrzyscy rolnicy na czele grupy starających się o pieniądze na modernizację małych gospodarstw rolnych. Spośród 4 tysięcy wniosków w kraju, prawie półtora tysiąca pochodzi z województwa świętokrzyskiego.

Z kolei o dotacje z programu „Młody rolnik” stara się ponad 300 osób. W obu programach przodują powiaty: sandomierski i opatowski. Na modernizację małych gospodarstw przyznawane jest 60 tysięcy złotych w dwóch ratach. Z kolei młodym rolnikom przyznawana jest kwota 150 tysięcy złotych, czyli o 50 tysięcy więcej, niż w poprzednich naborach.

Józef Cepil, dyrektor oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Kielcach uważa, że tak duża liczba wniosków świadczy o operatywności świętokrzyskich rolników oraz o tym, że nie są im obce nowe technologie. Pieniądze z programu modernizacji małych gospodarstw, z reguły przeznaczane są na zakup nowych maszyn i urządzeń polepszających i usprawniających pracę w gospodarstwach.

- Nasi rolnicy mają wizję swoich gospodarstw i wprowadzają ją sukcesywnie w życie. To różni nas od innych regionów, w których dominuje oczekiwanie na płatności. Świętokrzyscy rolnicy wychodzą ze swoim pomysłem, potrafią się przekierunkować - mówi Józef Cepil.

W powiecie sandomierskim, z pieniędzy na modernizację chce skorzystać ponad pół tysiąca gospodarstw. Waldemar Maruszczak, kierownik biura powiatowego ARiMR uważa, że to efekt zmian w zasadach programu. Teraz mogą z niego korzystać także osoby ubezpieczone w ZUS. Wcześniej program adresowany był wyłącznie do właścicieli  gospodarstw ubezpieczonych w KRUS.

- Zmiana spowoduje, że małe gospodarstwa należące do dwuzawodowców zostaną doposażone w nowoczesny sprzęt, bo przede wszystkim na to ludzie przeznaczają pieniądze. W naszym przypadku dominować będą maszyny sadownicze – dodaje Waldemar Maruszczak.

Nabór wniosków zakończył się kilka dni temu. Teraz trwa ich weryfikacja.

Reklama