Dzieci z Ukrainy na koloniach Caritas

Data publikacji: 18.07.2019 18:00
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości z regionu
Biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz spotkał się z 50-osobową grupą kolonistów z Zaporoża na Ukrainie

Biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz spotkał się z 50-osobową grupą kolonistów z Zaporoża na Ukrainie
Sandomierz. 18.07.2019 / Fot. Grażyna-Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

Biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz spotkał się z 50-osobową grupą kolonistów z Zaporoża na Ukrainie. Dzieci przebywają na kolonii zorganizowanej przez Caritas Diecezji Sandomierskiej. Część z nich ma polskie korzenie.

Wśród kolonistów są zarówno dzieci z biednych i wielodzietnych rodzin, jak i uchodźcy z Donbasu, którzy uciekli do Zaporoża chcąc uniknąć wojny. Jak powiedziała katechetka Anna Makuszyńska z parafii przy Sanktuarium Boga Ojca Miłosiernego, obecnie sytuacja w Zaporożu nie jest zła. Wśród ludzi jest jednak doza niepewności, występują problemy ekonomiczne, dlatego dla wielu dzieci pobyt na kolonii Caritas, warunki w jakich przebywają jest czymś wyjątkowym. Wielokrotnie podkreślała swoją wdzięczność za zorganizowanie tych kolonii.  

Gimnazjalistka Zosia Miezjencewa powiedziała naszej reporterce, że dużo słyszała o Polsce, ponieważ jej rodzina od strony mamy ma polskie pochodzenie. Konfrontacja z krajem przodków wypadła bardzo korzystnie. Podkreślała, że wypoczywając w ośrodku w Bojanowie uczy się tego, jak budować dobre, rodzinne wręcz relacje. Bardzo pozytywnie wypowiada się także na temat naszych rodaków określając ich jako niezwykle przyjaznych i otwartych.

Włodzimierz Sfatiw stwierdził, że Polska to zupełnie inny kraj niż Ukraina dlatego ciekawie jest tutaj przebywać. Jeden z jego przodków walczył o niepodległość naszego kraju. - Jestem dumny z polskiego pochodzenia, Polska to moja ojczyzna – dodał kolonista.

Biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz powiedział, że Ukraina zawsze była nam bliska, pomimo że nasza historia jest skomplikowana. Trzeba o niej pamiętać, ale też trzeba czuć związki z Polakami, których tam zesłał los oraz z Ukraińcami, szczególnie tymi na wschodzie Ukrainy, gdzie wciąż jest niespokojnie i przebywa dużo uchodźców z Donbasu.

- Trzeba pomagać sobie nawzajem, w różny sposób, także materialnie, bo wtedy czujemy, że jesteśmy Kościołem. Kościół to wspólnota. Trzeba miłości i ludzkich odruchów oraz bycia ze sobą razem, a wyjazdy i spotkania to okazja, aby takie więzy powstały - dodał biskup ordynariusz.

Spotkanie odbyło się w kościele św. Ducha. Była m. in. wspólna modlitwa i śpiew. Biskup pytał dzieci o szkołę, zainteresowania oraz jak spędzają czas na kolonii. Wszystkie otrzymały słodkie podarunki.

W tym roku Caritas Diecezji  Sandomierskiej zaprosiła na swoje kolonie w sumie 100 dzieci z Ukrainy. Podczas pobytu w Polsce zwiedzają m. in. Kraków, Sandomierz, Zamość oraz miejsca związane szczególnie z papieżem Janem Pawłem II.

Reklama