W Ćmielowie porcelaną zajmuje się niemal 500 osób

Data publikacji: 03.08.2019 21:28
Autor: Emilia Sitarska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Dzień Ceramika

Dzień Ceramika
Ćmielów. 03.08.2019 / Fot. Emilia Sitarska / Radio Kielce

Dzień Ceramika świętowano w Ćmielowie – mieście, które słynie z porcelanowych wyrobów wysokiej jakości. Była to okazja do podkreślenia tradycji miasta, a także podziękowania ceramikom za ich pracę.

W czasie imprezy, która odbyła się na stadionie miejskim, największym zainteresowaniem wśród dzieci i dorosłych cieszyło się stoisko Polskich Fabryk Porcelany Ćmielów i Chodzież. W tym miejscu można było szybko zapoznać się z procesem tworzenia porcelany, o którym opowiadał Zbigniew Kowalik, od 23 lat pracujący na wydziale odlewni. W warunkach polowych pokazywał, jak wygląda jego zajęcie.

– Z niczego coś powstaje, każdy jest tym zainteresowany. Mamy tu masę odlewniczą, z której zalewa się formy gipsowe, gips odpija wodę a to co zostanie na ściankach po odlewie i po wyschnięciu to gotowy wyrób – mówi Zbigniew Kowalik. Jak dodaje, praca nad porcelaną jest trudna, szczególnie w Ćmielowie, ponieważ od każdego z pracowników wymaga się dokładności i precyzji, czyli tego, co tworzy wysoką jakość ćmielowskich wyrobów.

Uczestnicy Dnia Ceramika mieli rzadko spotykaną okazję pomalować porcelanę, którą po ozdobieniu mogli wziąć do domu. Niektórzy po ozdabianiu stwierdzili, że mogliby się tym zająć,  jednak wymaga to wprawy. Inni z kolei podkreślali, że sam proces produkcyjny jest bardzo ciekawy i warto wybrać się na wycieczkę po zakładzie. – Weźmiemy wnuczki, aby też zobaczyły jak to wszystko wygląda – mówi Władysław i Elżbieta Pająkowie z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Ćmielowska porcelana to znak rozpoznawczy dla osób, które prowadzą inny rodzaj działalności. Jarosław Wodyński, właściciel Pasieki Barć w Ćmielowie wraz z żoną stworzył produkt z pozoru prosty, jednak przykuwający uwagę miłośników porcelany. To świeca z wosku pszczelego w niewielkiej filiżaneczce, oczywiście porcelanowej. Jak mówi Jarosław Wodyński, świetnie sprzedaje się jako prezent. Bardzo dużym zainteresowaniem wśród turystów pomysł cieszył się na Jarmarku Jagiellońskim w Sandomierzu. – Poza miodami to robimy te świece, aby nawiązać skąd jest pasieka, chcemy pokazać nasze miasto szerzej. W Sandomierzu byli wtedy ludzie z całej Polski – informuje Jarosław Wodyński.

Jak podkreślała wojewoda świętokrzyski Agata Wojtyszek, ćmielowska porcelana bardzo często pojawia się na stołach w różnych ministerstwach. Dodaje, że sama posiada zestaw, który ma dla niej wartość sentymentalną. Zakupiony został na papierową rocznicę ślubu.

– Ulubiony i wyjątkowy zestaw do kawy na wyjątkowe uroczystości. Zbieram też filiżanki, mam bardzo dużą kolekcję tych ćmielowskich, powinniśmy się szczycić tym – mówi Agata Wojtyszek.
Wojewoda zarekomendowała ćmielowską fabrykę do tego, aby w październiku przyjechali tam ambasadorowie różnych krajów.

Jak dodaje Piotr Wawrzyk, wiceminister MSZ, ćmielowskie produkty są warte tego, aby się nimi chwalić. – Co roku na wiosnę i jesień ambasadorowie organizowani są przez MSZ i objeżdżają poszczególne regiony kraju, w tym roku będą w świętokrzyskim, przede wszystkim w Ćmielowie, bo to największa marka regionu – mówi Piotr Wawrzyk.

W czasie Dnia Ceramika prezentowały się także Koła Gospodyń Wiejskich ze swoimi przysmakami, nie zabrakło zabaw dla dzieci, występów lokalnych muzyków. Na scenie zagrano na góralską nutę, koncert dał zespół Pogwizdani, z kolei gwiazdą wieczoru był zespół Kordian.

Reklama