Pszczoły są zagrożone wyginięciem. Musimy im pomóc

Data publikacji: 08.08.2019 15:37
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
Wizyta w gospodarstwie pasiecznym Janusza Stanika w Skroniowie. Od lewej: Marek Kwitek - poseł PiS, Janusz Stanik, Krzysztof Lipiec - poseł PiS, Artur Konarski - radny sejmiku województwa

Wizyta w gospodarstwie pasiecznym Janusza Stanika w Skroniowie. Od lewej: Marek Kwitek - poseł PiS, Janusz Stanik, Krzysztof Lipiec - poseł PiS, Artur Konarski - radny sejmiku województwa
Skroniów. 08.08.2019 / Fot. Michał Kita / Radio Kielce

Dzięki pszczołom możliwe jest życie na naszej planecie, przypominali w gospodarstwie pasiecznym Janusza Stanika w Skroniowie w powiecie jędrzejowskim posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

Jak podkreślał poseł Krzysztof Lipiec, pszczoły to bardzo pożyteczne owady, których roli często na co dzień nie dostrzegamy.

- Obecnie poprzez szybko rozwijający się przemysł, czy stosowanie oprysków w rolnictwie, pszczoły znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Jest to bardzo niepokojące i niekorzystne zjawisko, dlatego mając świadomość znaczenia tych owadów, nie tylko w dniu święta pszczół   musimy poszukiwać i wdrażać rozwiązania dla przemysłu i rolnictwa, które nie będą szkodzić pszczołom - dodaje.

Janusz Stanik, właściciel gospodarstwa pasiecznego w Skroniowie, podkreśla, że aby pozyskać wysokiej jakości miód, często musi wędrować z ulami, w miejsca gdzie owady mogą zbierać dobrej jakości nektar. Pszczoły to gatunek, który przetrwał miliony lat jednak na skutek działalności człowieka stał się poważnie zagrożony wyginięciem.

- Wiele rodzin pszczelich ginie, na skutek prowadzenia oprysków w nieodpowiedzialny sposób.   Zazwyczaj śmierć jednej pszczoły pociąga za sobą negatywne skutki dla całego ula. Pszczoły tak jak ludzie często cierpią na choroby, których nie można wyleczyć - dodaje.

Pszczelarz zaznacza, że kolejnym problem jest zmniejszająca się liczba drzew i krzewów miododajnych w regionie, bez których aktywność tych owadów nie jest możliwa.

Poseł Marek Kwitek zwraca uwagę że cały czas musimy przypominać o roli pszczół dla ekosystemu i człowieka.  

- Trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie rolnictwa, czy sadownictwa bez pszczół. Producenci  mimo że doceniają rolę pszczół, stosują opryski, by móc zebrać plony. Konieczna jest jednak  równowaga i symbioza - dodaje.

Artur Konarski, radny sejmiku województwa świętokrzyskiego podkreśla, że ważnym elementem gospodarki na wsi jest współpraca pomiędzy rolnikami, a pszczelarzami.

- Sam jestem rolnikiem, uprawiającym 40 hektarów rzepaku. Wiem, jak bardzo ważna jest współpraca rolników z producentami miodu. Bardzo często spotykam się z tym, że pszczelarze przywożą swoje ule w różne miejsca, by pszczoły mogły zbierać pyłek - dodaje.

Maria Barańska, wicestarosta powiatu jędrzejowskiego, a także Tomasz Puchrowicz, członek zarządu powiatu jędrzejowskiego podkreślają, że samorząd powiatu stara się wspierać hodowlę pszczół. Tylko w tym roku starostwo przekazało pszczelarzom z terenu powiatu tysiąc sadzonek drzew lipowych.

Reklama