Walka o granice Polski po odzyskaniu niepodległości na nowej wystawie

Data publikacji: 04.09.2019 17:00
Autor: Dorota Klusek / Kategoria: Wiadomości z regionu
04.09.2019. Kielce. Otwarcie wystawy „… Będzie wielka albo nie będzie jej wcale”

04.09.2019. Kielce. Otwarcie wystawy „… Będzie wielka albo nie będzie jej wcale”
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Na skwerze Stefana Żeromskiego w Kielcach otwarta została wystawa plenerowa, przedstawiająca wysiłek Polaków w ustalaniu granic odrodzonej Polski, w latach 1918-1921. Na 19 planszach pokazane są najważniejsze historyczne wydarzenia z tego okresu.

Tytuł wystawy brzmi: „… Będzie wielka albo nie będzie jej wcale”. To cytat zaczerpnięty z wypowiedzi marszałka Józefa Piłsudskiego, który tymi słowami mówił o przyszłej Polsce. Jak podkreśla Edyta Krężołek z biura edukacji narodowej w kieleckiej delegaturze Instytutu Pamięci Narodowej, najlepiej obrazują one, czym była walka Polaków o granice po 1918 roku.

- Gdyby nie udało się ustalić tych granic, nie wiadomo, jakie byłyby losy Polski. Gdyby powstało państwo zmarginalizowane, nie wiadomo, czy przetrwałoby ono długo. Ta myśl, najlepiej oddaje to, co Polacy musieli zrobić dla swojego kraju już po odzyskaniu niepodległości - wyjaśniła.

Te walki o granice zaczęły się już jesienią 1918 roku. Ekspozycja pokazuje, że odzyskanie niepodległości było początkiem długiej drogi do powstania nowego państwa. Porusza między innymi zagadnienia dotyczące obrony Lwowa, powstań: Wielkopolskiego, Śląskich i mało znanego Polakom Powstania Sejneńskiego. Dużo miejsca poświęcono również najważniejszej, decydującej o losie młodego państwa, wojnie z bolszewikami.

W uroczystym otwarciu wystawy udział wzięła między innymi młodzież z Zespołu Szkół Społecznych imienia Mikołaja Reja. Jeden z uczniów, Oskar Gaj, podkreślał, że plenerowa wystawa jest dobrym pomysłem na przekazywanie wiedzy.

- To jest historia naszego kraju, trzeba ją przypominać, bo każdy powinien ją znać - mówił młody człowiek.

Nauczyciel historii, Krzysztof Fudala zaznaczył, że każda możliwość poszerzenia wiedzy, przybliżenia naszej historii, a zwłaszcza jednego z najszczęśliwszych momentów naszej historii, jest bardzo ważna.

- To podnosi naszą dumę narodową - dodał.

Jak mówiła Edyta Krężołek, nieprzypadkowo ta wystawa została pokazana właśnie teraz, niemal w 80 rocznicę wybuchu II wojny światowej.

- Zależy nam na tym, aby podkreślić, jak wielki to był wysiłek wszystkich Polaków w tym okresie radosnym, ale i wymagającym dalszej pracy, aby państwo, które przez 123 lata nie istniało, mogło zacząć funkcjonować. A prezentujemy ją teraz, by uzmysłowić odbiorcom, jak szybko Polacy zostali pozbawieni tej niepodległości, bo po kilkunastu latach, we wrześniu 1939 roku - dodaje.

- To wyjątkowa lekcja historii - tak o wystawie mówił obecny na jej otwarciu senator Krzysztof Słoń.

- Lekcja historii dana nam przez naszych przodków, którym przyszło żyć w niezwykle trudnym okresie. Po 123 latach niewoli, sklejając państwo polskie z trzech bardzo zniszczonych, również w tej sferze duchowych, zaborów, udało się stworzyć silne państwo. Udało się Józefowi Piłsudskiemu i innym ojcom naszej niepodległości stworzyć takie państwo, które było w stanie wykuwać swoje granice, było w stanie walczyć o to, żeby Polska znowu pojawiła się na mapie Europy i świata. Dziś szczególnego znaczenia nabierają słowa Piłsudskiego. To dowód na bardzo wizjonerskie myślenie o naszej ojczyźnie. Polska musi być mocna, musi być silna, musi być liczebna ludnościowo, musi mieć silnią, nowoczesną armię, po to, żebyśmy mogli tę naszą wspólną ojczyznę przenieść dla naszych następców - podkreślił.

Wystawa będzie prezentowana do końca września.

Reklama