Nie będzie wyższych cen za bilety i wywóz śmieci

Data publikacji: 28.11.2019 18:21 / Data aktualizacji: 28.11.2019 19:44
Autor: Mateusz Kaczmarczyk / Kategoria: Wiadomości z regionu
Kielce. 28.11.2018. Sesja Rady Miasta. Na zdjęciu (od lewej): Bogdan Wenta – prezydent miasta Kielce, Danuta Papaj – wiceprezydent Kielc, Marcin Różycki - wiceprezydent Kielc

Kielce. 28.11.2018. Sesja Rady Miasta. Na zdjęciu (od lewej): Bogdan Wenta – prezydent miasta Kielce, Danuta Papaj – wiceprezydent Kielc, Marcin Różycki - wiceprezydent Kielc
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Kieleccy radni przeciwni podwyżkom cen biletów autobusowych. Zgodnie z propozycją Zarządu Transportu Miejskiego bilet jednorazowy kosztowałby 3,40 zł, godzinny – 3,60 zł, a dobowy – 11 zł. W strefie podmiejskiej bilet normalny jednorazowy i godzinny byłby o 20 gr droższy, a dobowy 2 zł droższy. Wszystkie bilety ulgowe byłby o połowę tańsze.

Zastępca prezydenta, Danuta Papaj zapowiedziała w trakcie sesji, że władze wciąż planują spełnić jeden z punktów programu wyborczego Bogdana Wenty, dotyczący wprowadzenia darmowych biletów dla dzieci i młodzieży.

Przypomnijmy, że kieleccy radni nie zgodzili się również na podwyższenie opłat za śmieci. Po dwugodzinnej debacie, radni zdecydowali, że miasto pozostanie przy starych cenach. Władze miasta chciały, aby mieszkańcy za śmieci segregowane płacili 16 zł i 32 zł - za niesegregowane.

Za było 9 radnych, przeciw zagłosowało 14. Głosowaniu towarzyszyła gorąca dyskusja. Zastępca prezydenta Arkadiusz Kubiec stwierdził, że w wielu innych miastach stawki za śmieci są wyższe, często wynoszą więcej niż 20 zł. Podał przykłady Skarżyska-Kamiennej i Łodzi.

W odpowiedzi radny Marcin Stępniewski z PiS zaznaczył, że zarówno prezydenci z Łodzi i Skarżyska-Kamiennej są, tak jak Arkadiusz Kubiec, związani z Koalicją Obywatelską.

Radna Agata Wojda zwróciła natomiast uwagę na to, że podwyżki wynikają z szeroko pojętych działań rządu oraz podwyższenia opłaty za wywóz śmieci przez urząd marszałkowski.

Głos zabrał też obecny na sesji wiceminister Piotr Wawrzyk, który zgodził się z Agatą Wojdą. Dodał jednak, że jest to częściowo wymóg Unii Europejskiej. Zasugerował również, że sytuację miasta można byłoby poprawić np. obniżając liczbę urzędników.

Pierwotnie podwyżki miały zostać przegłosowane w ubiegły czwartek. Jednak z powodu nieobecności prezydenta Kielc, Bogdana Wenty przewodniczący rady, Kamil Suchański zdecydował o jej przerwaniu.

Prezydent Kielc, Bogdan Wenta, pojawił się na sesji rady miasta. Po godzinie jednak opuścił salę, najprawdopodobniej na umówione spotkanie z przedstawicielami Polskiego Związku Niewidomych. Nie wpłynęło to na przebieg sesji.

Radni będą głosować także nad podwyżkami podatku od nieruchomości, większej opłaty za parkowanie w centrum oraz za utrzymanie dziecka w żłobku. Jak do tej pory żadna z uchwał nie została przegłosowana przez kieleckich radnych.

Reklama