Radni odrzucili podwyżki zaproponowane przez miasto

Data publikacji: 28.11.2019 23:54
Autor: Mateusz Kaczmarczyk / Kategoria: Wiadomości z regionu
Kielce. 28.11.2018. Sesja Rady Miasta

Kielce. 28.11.2018. Sesja Rady Miasta
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Radni nie zgodzili się na podwyżki proponowane przez władze Kielc. Wśród nich: podwyższenie cen biletów komunikacji miejskiej, opłat za pobyt dzieci w żłobkach, podatku od nieruchomości, cen biletów parkingowych w centrum miasta i wyższych opłat za śmieci.

Przewodniczącemu rady, Kamilowi Suchańskiemu, najbardziej zabrakło opinii prezydenta Bogdana Wenty, który choć był obecny na początku, to opuścił salę przed wprowadzeniem pierwszej podwyżki pod obrady. Dodaje, że wielu z proponowanych zmian, brakowało realnego odzwierciedlenia w rzeczywistym funkcjonowaniu miasta.

- Nie przekonał mnie choćby argument mówiący, że podnosząc opłatę za bilety o jakąś kwotę, o tyle zwiększą się wpływy, bo ludzie zaczną po prostu podróżować samochodami – argumentuje radny.

Każda z proponowanych podwyżek została zawetowana przez radnych Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Karyś, przewodniczący klubu tłumaczy, że powodem takiej decyzji był brak przygotowania merytorycznego ze strony władz miasta, które nie potrafiły wyjaśnić niuansów i przekonać radnych do swoich racji.

Agata Wojda, szefowa klubu radnych Koalicji Obywatelskiej uważa, że część podwyżek była zasadna, jak np. w komunikacji miejskiej, czy w strefie płatnego parkowania. Krytykuje przy tym wzajemnie wykluczające się argumentacje radnych Prawa i Sprawiedliwości. Jako przykład podaje dyskusje nad opłatą śmieciową. Jak twierdzi radni ignorowali w rozmowie czynniki zewnętrzne, takie jak zmiany w prawie marszałkowskim w wysokość cen za wywóz nieczystości.

Zastępca prezydenta, Danuta Papaj zapowiada, że to nie koniec walki władz miasta o wyższe ceny w mieście. Choć podatek nieruchomościowy najpóźniej będą mogli zaproponować na następnej sesji rady, to inne projekty już teraz planują wprowadzać, po modyfikacjach na następne obrady.

Miasto po wprowadzeniu wszystkich podwyżek mogło zyskać około 21 mln zł. Uchwalony na poprzedniej sesji plan budżetowy na następny rok uwzględniał tę sumę, dlatego teraz miasto będzie planowało odzyskać pieniądze w inny sposób, na przykład zabierając je z planowanych inwestycji.

Reklama