Mieszkańcy Brzezin znów będą blokować drogę wojewódzką

Data publikacji: 08.12.2019 21:44 / Data aktualizacji: 09.12.2019 06:00
Autor: Karol Żak / Kategoria: Wiadomości z regionu
08.12.2019. Brzeziny. Spotkanie mieszkańców z władzami samorządowymi dotyczące budowy obwodnicy Brzezin i Radkowic. Przemawia senator Krzysztof Słoń

08.12.2019. Brzeziny. Spotkanie mieszkańców z władzami samorządowymi dotyczące budowy obwodnicy Brzezin i Radkowic. Przemawia senator Krzysztof Słoń
Brzeziny / Fot. Wiktor Taszlow / Radio Kielce

Mieszkańcy ponownie zaostrzają protest ws. budowy obwodnicy Brzezin i Radkowic. W poniedziałek będą blokować drogę wojewódzką nr 763 z Chęcin do Morawicy. Protest trwa od wielu miesięcy.

Mieszkańcy domagają się wprowadzenia ograniczenia tonażu samochodów ciężarowych, które przejeżdżają trasą wojewódzką 763 łączącą drogę krajową nr 7 w Chęcinach z drogą nr 73 w Morawicy. W ciągu doby trasą, która przebiega przez środek Brzezin, przejeżdża ponad 7 tys. pojazdów.

Dziś odbyło się kolejne spotkanie mieszkańców z władzami samorządowymi. Jak informuje Ryszard Znój - sołtys Brzezin, było ono owocne. Zaznacza, że mieszkańcy byli zaniepokojeni słowami Damiana Urbanowskiego - dyrektora Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, który kilka dni wcześniej podczas spotkania w Radkowicach zapowiedział, że jeśli decyzja środowiskowa dla budowy obwodnicy Brzezin i Radkowic nie zostanie utrzymana, to inwestycja może zostać podzielona na dwa etapy. Priorytetem miałoby być powstanie około 3-kilometrowej obwodnicy Radkowic. Mieszkańcy Brzezin obawiają się, że ten etap dotyczący ich miejscowości, będzie wykonany dużo później.

Podczas niedzielnego spotkania władze samorządowe zapewniły, że do tego rozwiązania raczej nie dojdzie.

- Wierząc w słowa mamy taką nadzieję, że nie będzie podziału tej inwestycji, że powstanie cała obwodnica Brzezin i Radkowic. My jednak nie odwołujemy naszych protestów, żeby władze czuły, że jesteśmy mocno zaangażowani - zaznaczył sołtys.

Decyzja środowiskowa dla budowy obwodnicy została wydana z rygorem natychmiastowej wykonalności. Niestety mimo tego prace do tej pory się nie rozpoczęły. Jest to spowodowane protestem złożonym przez organizację ekologiczną. Jak tłumaczy Mariusz Gosek, członek zarządu województwa, obecnie Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska rozpatruje odwołanie od decyzji środowiskowej w całości. Jako termin wydania decyzji wyznaczono 31 stycznia 2020 roku.

Mariusz Gosek liczy na to, że będzie ona pozytywna i uda się szybko rozpocząć inwestycję.

- Tak naprawdę już po wydaniu decyzji środowiskowej będzie etap projektowania. Musimy mieć jednak na uwadze ogromne środki, które dla tej inwestycji będą musiały być zorganizowane: 2,5 mln zł na dokumentację, 30 mln zł na wykup gruntów. Całość inwestycji to kwota 150 mln zł - podkreślił.

Jak dodał, budowa drogi ma być jedną z priorytetowych inwestycji województwa w najbliższych latach. Liczy, że być może uda się skorzystać z rządowego programu budowy 100 obwodnic miast w całym kraju.

O jak najszybsze wybudowanie obwodnicy intensywnie zabiega także senator Krzysztof Słoń. Zaznacza, że jej powstanie ułatwi życie mieszkańcom.

- Przynajmniej kilka tysięcy pojazdów i to głównie typu ciężkiego przejeżdżających codziennie tą drogą uprzykrza życie. Tutaj domy są od kilku do kilkunastu metrów od śladu trasy. Tutaj są dwie szkoły - dodaje.

W poniedziałek mieszkańcy Brzezin ponownie będą blokować drogę wojewódzką 763 na przejściu dla pieszych w okolicach świetlicy wiejskiej. Protest rozpocznie się o godzinie 16.00 i potrwa do 17.00. Takie blokady będą obywały dwa razy w tygodniu.

Jak informowaliśmy, droga zgodnie z życzeniami mieszkańców ma powstać po północnej stronie miejscowości. Bój o taki przebieg trasy toczył się kilka lat. Pierwotnie realizacja inwestycji była planowana ze środków pochodzących z Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Wschodniej na lata 2014-2020. Jednak z powodu przedłużającej się procedury związanej z uzyskaniem wszelkich zgód oraz protestów części mieszkańców, drogowcy nie zdążyli zgłosić wniosku na czas.

Reklama