Krzysztof Lipiec: PiS poprze w wyborach obecnego prezydenta [OGLĄDAJ]

Data publikacji: 16.12.2019 08:32 / Data aktualizacji: 16.12.2019 10:34
Autor: Robert Kałuża , Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
16.12.2019 Kielce. Krzysztof Lipiec, poseł Prawa i Sprawiedliwości

16.12.2019 Kielce. Krzysztof Lipiec, poseł Prawa i Sprawiedliwości
Fot. Aneta Cielibała-Gil / Radio Kielce

Wszystkich kontrkandydatów obecnego prezydenta Andrzeja Dudy traktujemy poważnie. - Nikogo nie lekceważymy - powiedział poseł Krzysztof Lipiec. Szef świętokrzyskich struktur Prawa i Sprawiedliwości w ten sposób komentuje start w przyszłorocznych wyborach Małgorzaty Kidawy-Błońskiej z Platformy Obywatelskiej.

- Naszym zdaniem, Andrzej Duda podczas obecnej kadencji udowodnił, że potrafi skutecznie zabiegać o interesy Polski na arenie międzynarodowej - podkreśla poseł Krzysztof Lipiec.

- Takie są fakty i tego prezydentowi nikt nie odbierze. Także jeśli chodzi o politykę krajową, Andrzej Duda zrealizował wszystkie obietnice z 2015 roku. Najważniejszą kwestią było obniżenie wieku emerytalnego - uważa gość Radia Kielce.

Poseł Krzysztof Lipiec odniósł się także do postanowień ostatniego unijnego szczytu w Brukseli.

- Europejscy przywódcy zgodzili się na neutralność klimatyczną do 2050 roku, ale Polska na razie nie zobowiązała się do realizacji tego celu tłumacząc, że potrzebuje więcej czasu. Takie decyzje, to sukces polskiego premiera - stwierdził poseł Krzysztof Lipiec.

Jak dodał, neutralność klimatyczna do 2050 roku byłaby dla Polskie trudna do zrealizowania i bardzo kosztowa.

- Dodatkowo bilion złotych trzeba by przeznaczyć, aby dostosować polski przemysł i politykę energetyczną do tych wymagań. Polski na to nie stać - powiedział poseł.

We wnioskach końcowych szczytu pojawił się także zapis o stworzeniu Funduszu Sprawiedliwej Transformacji w wysokości 100 mld euro na najbliższą 7-letnią perspektywę finansową na wsparcie transformacji energetycznej. Szef polskiego rządu mówił, że „znaczna część z tego funduszu - trudno dzisiaj przesądzać jaka, ale na pewno bardzo istotna część, przypadnie właśnie Polsce".

Premier w rozmowie z dziennikarzami podkreślał, że na mocy konkluzji szczytu UE Polska będzie mogła przeprowadzić transformację energetyczną tak, żeby była ona „bezpieczna i korzystna gospodarczo".

 
Reklama