Wznowienie prac na wałach Koprzywianki

Data publikacji: 19.12.2019 11:42
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości z regionu
Wał Koprzywianki

Wał Koprzywianki
Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

Na początku przyszłego roku mają być wznowione prace na wałach Koprzywianki w powiecie sandomierskim. Taka deklaracja padła podczas spotkania z przedstawicielami Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” i starostwa sandomierskiego.

W czerwcu tego roku wykonawca robót firma Energopol ogłosiła upadłość i przerwała roboty. Mieszkańcy obawiają się, że gdyby doszło do podniesienia poziomu wody, wtedy niedokończone wały nie zatrzymają wezbranej rzeki. Prace dotyczą trzech gmin - Samborca, Koprzywnicy i Sandomierza.

Magdalena Gala, rzecznik Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie przyznała, że formalności związane z przekazaniem prac kolejnej firmie zakończą się pod koniec grudnia i wówczas powinna być podpisana umowa pomiędzy Państwowym Gospodarstwem Wodnym „Wody Polskie”, a firmą Meldbud, która dokończy prace. Dodała, że ta sama firma zajmie się również wypłatą zaległych pieniędzy dla podwykonawców. Wójt gminy Samborzec Witold Surowiec powiedział, że cieszy go ta deklaracja, chociaż opóźnienie w pracach jest duże.

- Mieliśmy poważne obawy, bo wiadomo, że okres jesienny i wiosenny to czas kiedy rzeki czasami wzbierają. Śluzy są pozatykane i baliśmy się problemów. Dobrze, że jest informacja o wznowieniu prac - dodał wójt Surowiec.

Do wykonania zostały tylko prace ziemne związane z nadaniem ostatecznego kształtu wałom, ukształtowaniem terenu i uporządkowaniem placu budowy. Inwestycja jest realizowana w ramach wielomilionowego projektu pn. „Ochrona przeciwpowodziowa Sandomierza”. W sumie renowacja obejmuje prawie 13 km wałów po obu stronach Koprzywianki na terenie trzech gmin.

W Sandomierzu inwestycje są realizowane bez zakłóceń. Polegają na modernizacji wału opaskowego przy hucie szkła, który jest podwyższany i wzmacniany. Ponadto wybudowano rów melioracyjny tzw. Strugę A, aby w razie większej wody przejmowała wody płynące z Podkarpacia. 
Budowane są wrota przeciwpowodziowe, które zabezpieczą Sandomierz w przypadku dużych stanów na Wiśle. W takiej sytuacji wrota będą zamykane, aby woda nie weszła do portu.

Reklama