Mniej pieniędzy i inwestycji w przyszłorocznym budżecie powiatu starachowickiego

Data publikacji: 30.12.2019 15:36
Autor: Anna Głąb / Kategoria: Wiadomości z regionu
31.10.2019. Starachowice. XIV Sesja Rady Powiatu Starachowickiego

31.10.2019. Starachowice. XIV Sesja Rady Powiatu Starachowickiego
Fot. Anna Głąb /

Oszczędności i mniej inwestycji - taki będzie budżet powiatu starachowickiego na 2020 rok. Do dyspozycji władz powiatu starachowickiego w przyszłym roku będzie nieco ponad 112 mln zł.

Jak informuje starosta Piotr Babicki, dochody i wydatki mają się równoważyć. Stan finansów powiatu został poddany analizie firmy konsultingowej. Wnioski przedstawił Dariusz Giza. Wynika z nich, że najbliższe lata będą trudnym zadaniem dla powiatu starachowickiego.

Najważniejszym zadaniem na najbliższe lata to spłata zadłużenia, które wynosi ponad 37 mln zł. Regulowanie rat odkładane było przez lata 2016-2017. Zgodnie z planem, pełna spłata zobowiązań rozpocznie się od 2021 roku, będą to w kolejnych latach kwoty od 2,5 do ponad 5 mln zł. Przyszłoroczna rata to 400 tys. zł, ale ze względu na fakt, że już kolejne raty to od 2,5 do 5 mln rocznie, Zarząd Powiatu planuje już w nadchodzącym roku wpłacić większą kwotę.

Niewykluczone jest także skonsolidowanie długu i wydłużenie czasu jego spłaty. Zastrzykiem finansowym mają być także pieniądze ze sprzedaży nieruchomości powiatowych, m.in. budynku starego szpitala, czy byłego starostwa.

Koniecznością jest więc ograniczenie wydatków. Jednak, jak mówi starosta Piotr Babicki, część inwestycji uda się zrealizować. W planach są remonty dróg we wszystkich gminach wchodzących w skład powiatu oraz ich bieżące otrzymanie. W trakcie przygotowań jest budowa boiska wielofunkcyjnego przy II Liceum Ogólnokształcącym, nie odwołano także imprez plenerowych.

Podczas dyskusji nad budżetem, radna Joanna Główka z Prawa i Sprawiedliwości podkreślała, że lata zaciągania długów to był okres, kiedy można było skorzystać z dotacji unijnych. Te wynosiły do 80 proc., co dało okazję do rozwoju.

Z kolei Danuta Krępa, poprzedni starosta starachowicki, a obecnie radna powiatowa, mówiła, że  obecna sytuacja finansowa zależy od działań w latach poprzednich.

- Należałoby spojrzeć na lata przed jej starostowaniem, wysokie były koszty oświaty, wynagrodzeń dla pracowników jednostek podległych oraz koszty funkcjonowania samego starostwa. Zwróciła też uwagę na wzrost kwot przeznaczonych w kończącym się roku na pensje dla pracowników starostwa.

Ostatecznie budżet powiatu starachowickiego został przyjęty 13 głosami za przy 5 przeciw. Z uchwałą budżetową nie zgodzili się radni Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama