Sprawa starachowickiej strzelnicy trafi do prokuratury

Data publikacji: 13.02.2020 14:55
Autor: Anna Głąb / Kategoria: Wiadomości z regionu
13.02.2020. Starachowice. Stowarzyszenie Inicjatywa dla Starachowic. Na zdjęciu (od lewej): Zbigniew Kroczek, Dorota Huzarska i Agnieszka Kuś

13.02.2020. Starachowice. Stowarzyszenie Inicjatywa dla Starachowic. Na zdjęciu (od lewej): Zbigniew Kroczek, Dorota Huzarska i Agnieszka Kuś
Fot. Anna Głąb / Radio Kielce

Prokuratura może zająć się sprawą możliwych nieprawidłowości przy remoncie strzelnicy w Starachowicach. Doniesienie do śledczych złożyło Stowarzyszenie Inicjatywa dla Starachowic.

Jak informują członkowie organizacji, nie udało im się doczekać obecności władz miasta na spotkaniach, podczas których poruszano ważne dla Starachowic sprawy, np. budowę spalarni śmieci. Teraz Inicjatywa dla Starachowic zapowiada podjęcie kroków ofensywnych. Jej członkowie planują cotygodniowe konferencje, podczas których chcą ujawniać powiązania polityczno-biznesowe we władzach miasta i powiatu. 

Wśród głównych zarzutów stawianych prezydentowi Markowi Materkowi jest przeniesienie Zespołu Szkół Zawodowych nr 3 do budynku przy ulicy Leśnej i zaniechanie starań o utworzenie żłobka samorządowego. Jak mówi Agnieszka Kuś ze stowarzyszenia, koszt miesięcznego pobytu dziecka w żłobku prywatnym to tysiąc złotych miesięcznie, a wielu rodziców na to nie stać.

Na podstawie dokumentów z urzędu miasta, złożone zostało także zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Jak informuje wiceprezes stowarzyszenia - Zbigniew Kroczek, Prokuratura Rejonowa Kielce Wschód wszczęła 4 października 2019 roku śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez prezydenta Starachowic, w związku z realizacją strzelnicy w tym mieście.

Prezydent Marek Materek odniósł się do tych informacji w przesłanym do mediów komunikacie. Czytamy w nim m.in.: „Ze strony osób, które wystąpiły podczas konferencji prasowej nigdy nie mogłem liczyć na sensowne wsparcie dla miasta i konstruktywną krytykę. Nie mamy niczego do ukrycia, a wszystkie dokumenty są jawne i dostępne dla zainteresowanych. Obowiązkiem prokuratury jest wszczynanie postępowań wyjaśniających, także na skutek otrzymywanych donosów. Jestem spokojny o wynik kolejnego postępowania" - napisał prezydent Starachowic.

Tagi do tego wpisu
Podobne wiadomości
Reklama