Andrzej Szejna: program Hołowni wygląda jak tiramisu pomieszane ze śledziem

Data publikacji: 12.09.2020 11:38
Kategoria: Wiadomości z regionu
28.06.2020 Radio Kielce. Wybory prezydenckie. Wieczór Wyborczy Polskiego Radia Kielce. Poseł Nowej Lewicy Andrzej Szejna

28.06.2020 Radio Kielce. Wybory prezydenckie. Wieczór Wyborczy Polskiego Radia Kielce. Poseł Nowej Lewicy Andrzej Szejna
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Świętokrzyski poseł SLD Andrzej Szejna krytykuje działania Szymona Hołowni, który przeciąga na swoją stronę posłów lewicy. W wywiadzie dla ONET-u parlamentarzysta mówi że, skoro Hołownia chce być na scenie politycznej świeży, to dlaczego przeciąga posłów innych ugrupowań, które tak bardzo krytykuje? To nie jest logiczne.

W tym tygodniu szeregi Lewicy opuściła posłanka Hanna Gill-Piątek, która rozpoczęła współpracę z Szymonem Hołownią. Poseł Andrzej Szejna nie ukrywa, że było to dla niego zaskoczenie, ale widzi w tym jedynie zimną kalkulację. – Hanna zobaczyła symulację podziału mandatów i pobiegła do Hołowni – mówi Onetowi

Wiceszef SLD zapewnia, że nie spodziewa się kolejnych takich transferów.  Z zażenowaniem oglądałem wspólną konferencję posłanki Hanny Gill-Piątek i Szymona Hołowni. Szymon Hołownia zachowywał się jak fircyk, który chce udawać macho. Lekceważąco zwracał się do niej "per Haniu", a ona w widocznym stresie wspomagała się kartką z gotowym tekstem. Została potraktowana przedmiotowo. Nikt nie rozumie, jak lewicowa i antyklerykalna polityczka może rzucić się w objęcia prawicowego i "kościółkowego" Szymona Hołowni.

Zauważyłem, że tuż po transferze zaczął się pokrętnie spowiadać swoim zdumionym, konserwatywnym wyborcom, dlaczego przejął posłankę Lewicy, która odważnie deklaruje swój biseksualizm. Nikt z Lewicy po obejrzeniu tego cyrku nie pomyśli o przejściu do konserwatywno-liberalnego ugrupowania. Parlamentarzysta skrytykował także program Hołowni.  
    
To wygląda jak tiramisu pomieszane ze śledziem. To tylko próba udowodnienia, że wnosi coś nowego do polityki i nie ma nic wspólnego z bieżącymi decyzjami czy rozgrywkami. To nie jest prawda, ponadto skoro chce być taki świeży, to dlaczego przeciąga posłów innych ugrupowań, które tak bardzo krytykuje? To nie jest logiczne - mówi dla ONET-u Andrzej Szejna.

Reklama