Bartosz Stemplewski o sytuacji na SOR: szpitale będą musiały przestać udawać

Data publikacji: 13.09.2021 13:39
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Wiadomości z regionu

 
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Nadal trudna sytuacja na szpitalnym oddziale ratunkowym w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach.

Jak informowaliśmy w piątek, wypowiedzenie z pracy złożyli prawie wszyscy lekarze dyżurujący na tym oddziale ratunkowym.

Bartosz Stemplewski, dyrektor szpitala na Czarnowie informuje, że prowadzone są prace nad rozwiązaniem tej trudnej sytuacji. Jednak gdyby nie przyniosły rezultatu nie wyklucza, że SOR na szpitalu Czarnowie przestanie istnieć.

- Na SOR pracują przede wszystkim lekarze, pielęgniarki, ale też technicy. Bez nich oddział nie będzie funkcjonował. W związku z tym okoliczne szpitale, które dziś udają, że przyjmują pacjentów, będą w końcu musiały faktycznie tych chorych przyjmować. Nie będą miały innego wyjścia. Zespoły ratownictwa medycznego będą musiały kierować się do innych podmiotów - mówi dyrektor.  

Bartosz Stemplewski ma jednak nadzieję, że nie dojdzie do takiej sytuacji, w której SOR na Czarnowie będzie musiał być zamknięty.

- Wydaje się, że ta sytuacja jest do rozwiązania, ponieważ rozumiem powody złożenia przez pracowników wypowiedzeń. Wielokrotnie sam informowałem o nadmiernym obciążeniu pacjentami naszego SOR różne instytucje. Otrzymywałem od nich odpowiedzi, które potwierdzały nasze spostrzeżenia - dodał Bartosz Stemplewski.  

Marek Bogusławski, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego odpowiedzialny w regionie za ochronę zdrowia informuje, że od dyrekcji szpitala na Czarnowie oczekuje informacji o podjętych działaniach i ich wynikach.

- Musimy uzbroić się w cierpliwość po to, by rozwiązać ten problem pozytywnie i by działalność szpitalnego oddziału ratunkowego nie była zagrożona - dodał Marek Bogusławski.

Lekarze pracujący na SOR w szpitalu na Czarnowie w większości zatrudnieni są na umowach cywilno-prawnych, co oznacza, że okres wypowiedzenia wynosi tylko miesiąc.

Jak informowaliśmy, wypowiedzenia z pracy złożyli wszyscy lekarze dyżurujący na szpitalnym oddziale ratunkowym poza kierownikiem oddziału. Powodem ich decyzji jest przemęczenie pracą oraz także przesyłanie pacjentów z innych szpitali, którzy według medyków, nie powinni tam trafić.

O sytuacji na szpitalnym oddziale ratunkowym w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach będziemy rozmawiać w Punktach Widzenia. Początek audycji o 16.30.

Reklama