Bez maseczek w autobusach? Jest rozwiązanie

Data publikacji: 01.07.2020 13:43
Autor: Monika Miller / Kategoria: Wiadomości z regionu
01.07.2020 Kielce. Koronawirus. MPK. Straż miejska sprawdza czy ludzie noszą maseczki

01.07.2020 Kielce. Koronawirus. MPK. Straż miejska sprawdza czy ludzie noszą maseczki
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

„Zapomniałem z roztargnienia” - to najczęstsze usprawiedliwienie jakie słyszą strażnicy miejscy od pasażerów, którzy w autobusach MPK nie zasłaniają ust i nosa. W takich sytuacjach, funkcjonariusze nie wręczają mandatów, a przekazują nową maseczkę.

- Gdy pasażer nie ma maseczki lub ma ją nieprawidłowo założoną to go upominamy - mówi Marcin Szewczyk ze Straży Miejskiej w Kielcach. - Jesteśmy miło odbierani przez mieszkańców miasta. Są wdzięczni, że kontrolujemy pasażerów i mówią, że chcieliby widzieć nas częściej - dodaje.

- Trzeba nosić maseczki, ponieważ liczba zachorowań jest wciąż bardzo duża. Ten wirus jest z nami i musimy na siebie uważać - twierdzi jeden z pasażerów.

Z kolei inna pasażerka, która jest byłą pielęgniarką zauważa, że należy to robić przede wszystkim dla siebie, bo nigdy nie wiadomo, kto jedzie z nami w autobusie.

- Lekarze zalecają zakrywanie ust i nosa, a przecież uczyli się tyle lat to się na tym znają - mówi.

Pani Lucyna, którą spotkaliśmy na przystanku przy ulicy Żytniej w Kielcach była zbulwersowana, ponieważ w autobusie, którym jechała z mężem jeden z pasażerów nie miał założonej maseczki.

- On kasłał, a ja się musiałam odwrócić, aby nie robił tego na mnie. Bałam się o swoje zdrowie - przyznaje.

Za nieprzestrzeganie obowiązku noszenia maseczki w autobusie grozi mandat karny w wysokości 500 zł.

adv adv
Wiadomości
Reklama