Bez uszkodzeń, lecz z chwastami. Plantatorzy mają sporo pracy przy winoroślach

Data publikacji: 12.07.2020 11:47
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Ostatnie nawalne deszcze nie spowodowały uszkodzeń na plantacjach winorośli w rejonie Sandomierza, ale przysporzyły pracy plantatorom.

Po deszczach krzewy zaczęły intensywnie rosnąć, ale wzrost dotyczy również chwastów.  

- Aktualnie nasza praca polega przede wszystkim na pieleniu, ponieważ staramy się nie używać preparatów chemicznych. Lada chwila rozpocznie się  przycinanie wierzchołków, aby krzewy za bardzo się nie rozrosły - powiedział Mateusz Paciura, prezes Sandomierskiego Stowarzyszenia Winiarzy.

Przyznał, że z powodu deszczowej pogody istnieje też obawa, że winorośl mogą zaatakować choroby grzybowe, a to mogłoby negatywnie wpłynąć na plon. Mateusz Paciura podkreślił, że największy wpływ na jakość winogron będzie mieć sierpień i wrzesień .

- Jakość wina będzie zależeć od temperatury powietrza w tych miesiącach. Najlepiej, gdyby była jak najwyższa. Na razie trudno powiedzieć jaki będzie bilans tego sezonu - stwierdził.

Plantacje winorośli odradzają się na Sandomierszczyźnie od kilkunastu lat. Kilka z winnic posiada pozwolenie na wyrób i sprzedaż własnego wina.

Tagi do tego wpisu
Reklama