Bez wyroku w sprawie śmierci w drzwiach busa

Data publikacji: 21.09.2020 15:13
Autor: Monika Miller / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Zamiast wyroku - wznowienie przewodu sądowego. Dziś Sąd Rejonowy w Kielcach nie wydał decyzji w sprawie 30-letniego obywatela Ukrainy, który jest oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginęła 56-letnia kobieta. Do zdarzenia doszło w Strawczynku w styczniu 2019 roku.

Przed sądem, mężczyzna zapewniał, że żałuje tego co się wydarzyło i twierdzi, że był to nieszczęśliwy wypadek.

Oskarżony zajmował się dowożeniem pracowników z miejsca zamieszkania do firmy, w której byli zatrudnieni. W dniu, w którym doszło do zdarzenia, mężczyzna wyszedł po godzinie 4.30 nad ranem do samochodu, aby go zagrzać. Gdy siedział za kierownicą, do wnętrza pojazdu zaczęły wsiadać pracownice. Jedna z nich nie mogła zamknąć drzwi przesuwnych, w związku z czym zaczęła je szarpać. Widząc to oskarżony przeszedł na drugą stronę pojazdu, aby jej pomóc. Próba zamknięcia drzwi przez kobietę prawdopodobnie spowodowała rozbujanie samochodu. Wtedy zaczął toczyć się w kierunku domu - wynika z zeznań mężczyzny złożonych w śledztwie.

Kiedy pojazd ruszył, jednej kobiecie udało się z niego uciec. Druga nie zdążyła. Przesuwne drzwi uderzyły ją w głowę i upadła. W wyniku poniesionych obrażeń, pokrzywdzona zmarła. Dziś miał zapaść wyrok, jednak sąd wznowił przewód sądowy - informuje sędzia Jan Klocek, rzecznik Sądu Okręgowego.

Sąd musi wyjaśnić niejasności związane z miejscem zdarzenia, które mają wpływ na kwalifikacje prawną czynu. Kolejny termin wyznaczono na 21 grudnia.

Oskarżony przebywa na wolności. Grozi mu 8 lat pozbawienia wolności.

Reklama