Bliscy, współpracownicy i przyjaciele pożegnali Zygmunta Szopę, byłego wojewodę kieleckiego

Data publikacji: 29.07.2021 19:25
Autor: Marta Gajda-Kruk / Kategoria: Wiadomości z regionu
29.07.2021. Miechów. Pogrzeb Zygmunta Szopy, byłego wojewody kieleckiego

29.07.2021. Miechów. Pogrzeb Zygmunta Szopy, byłego wojewody kieleckiego
Fot. Marta Gajda / Radio Kielce

W Miechowie pożegnano Zygmunta Szopę, byłego wojewodę kieleckiego, pierwszego po reformie administracyjnej starostę miechowskiego. W pamięci wielu to postać wybitna, znacząca dla społeczności lokalnej i nie tylko. Uroczystości pogrzebowe odbyły się na cmentarzu parafialnym.

Ksiądz Franciszek Siarek z bazyliki w Miechowie podkreślił, że Zbigniew Szopa był nie tylko rycerzem Grobu Bożego, starostą miechowskim, wojewodą kieleckim, przede wszystkim był człowiekiem, mężem, ojcem, dziadkiem.

- Świętej pamięci Zygmunt był związany z ziemią miechowską przez całe swoje życie. Tutaj na tej ziemi się urodził, kształcił się, zawarł małżeństwo, urodziły się jego dzieci. Do św. pamięci Zygmunta jakże pasują słowa z listu św. Pawła do Rzymian „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie” - powiedział duchowny.

Marek Szopa, wójt gminy Książ Wielki podkreślił, że Zygmunt Szopa dał się poznać jako człowiek skromny, pogodny, znany ze swej życzliwości i dobrego serca.

- Kultura osobista i inteligencja zjednały mu powszechny szacunek i uznanie, a zarazem pozwalały z powodzeniem pełnić szereg odpowiedzialnych funkcji. Praca zawodowa była dla Zygmunta ważna, ale przekonany jestem, że ważniejsza była rodzina - zaznaczył.

Europoseł Adam Jarubas, wiceprezes naczelnego komitetu PSL zaznaczył, że Zygmunt Szopa był człowiekiem wybitnym, w swoim życiu pełnił wiele zaszczytnych funkcji. Dał się poznać jako człowiek uczciwy, otwarty, taktowny, wierny swoim korzeniom i przekonaniom. Był wielkim miłośnikiem Ziemi Kieleckiej.

- Ale zarażał również optymizmem i chęcią niesienia pomocy, dlatego tak wielu jej u niego szukało. Do wszystkiego doszedł ciężką pracą. We wspomnieniach kolegów i koleżanek ruchu ludowego pozostanie na zawsze jako człowiek serdeczny, przyjacielski, uśmiechnięty - dodał.

Waldemar Pawlak, prezes Zarządu Głównego OSP w swoim przemówieniu podkreślił rolę druha, rycerza św. Floriana, jaką pełnił Zygmunta Szopa. Dodał, że był człowiekiem mocnym, silnym, a jednocześnie życzliwym dla wszystkich. Podziękował jego rodzinie, bo, jak podkreślił, działalność państwowa, społeczna wymagała podzielenia czasu.

- Dzisiaj widzimy tu wielu strażaków z województwa małopolskiego, ale i świętokrzyskiego. To jest wyraz szacunku i potwierdzenia, jak dla nas był ważny i jak bardzo był nam potrzebny.  Jako wojewoda kielecki wspierał strażaków po to, aby mogli skutecznie ratować zagrożonych, aby mogli udzielać wsparcia i pomocy tym, których żywioły doświadczyły - zaznaczył.

- Niedościgniony nauczyciel i wzór człowieka, samorządowca, społecznika i patrioty. Zawsze żywo interesował się sprawami powiatu, zawsze chętny do rozmowy - podkreślił Jacek Kobyłka, starosta miechowski.

- Odchodzi człowiek wysokiej kultury, wiedzy i praktyki, a równocześnie niezwykle skromny. Możesz z góry z dumą spoglądać na rozwój naszej małej ojczyzny, do którego znacznie się przyczyniłeś Zygmuncie - dodał.  

Starosta powiatu miechowskiego odczytał także list przesłany przez wojewodę świętokrzyskiego, Zbigniewa Koniusza.

„Myślami jesteśmy dziś przy Zygmuncie Szopie. Przychodzi nam się pożegnać z osobą, która w swoim życiu, pełniła wiele ważnych społecznie ról, w tym także niezwykle ważną wojewody i wicewojewody w województwie świętokrzyskim. Był osobą wysoce cenioną za swoje wyjątkowe podejście do obowiązków zawodowych. Posiadał ogromną wiedzę i potrafił doskonale wykorzystać ją w pracy. Tak też postrzegany jest do dziś we wspomnieniach pracowników urzędu wojewódzkiego w Kielcach”.

Stanisław Osmenda, komandor zakonu rycerskiego św. Grobu Bożego w Jerozolimie, kustosz siedziby w Miechowie, podkreślił, że konfrater Zygmunt był jednym z najstarszych członków zgromadzenia. Został zaproszony do zakonu w 1996 roku.

- Był człowiekiem o pięknej osobowości. Zawsze spokojny, wyważony. Miły, grzeczny, uśmiechnięty. Zawsze był życzliwy, gotów do pomocy. Chcielibyśmy, żeby dzisiejsze społeczeństwo brało przykład z tej postawy - dodał.

Jan Nowak, starosta kazimierski darzył Zygmunta Szopę ogromnym szacunkiem. Dodał, że jego doświadczenie życiowe w dużym stopniu jest związane z pracą zawodową. Miał możliwość wspólnie z nim realizować różnego rodzaju zadania.

- Ogromna legenda, wzór do naśladowania. Niesamowita klasa osobistej kultury, która niech nam wszystkim służy jako wzór - dodał.

Zygmunt Szopa urodził się 14 października 1940 roku w Cisiu (gmina Książ Wielki). Edukację na poziomie podstawowym ukończył w Antolce, a na poziomie średnim - w Liceum Ogólnokształcącym w Książu Wielkim. Po odbyciu zasadniczej służby wojskowej zdobył tytuł inżyniera rolnika w Wyższej Szkole Rolniczej w Krakowie.

Do najważniejszych odznaczeń Zygmunta Szopy należą m.in.: Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski Polonia Restituta, Złoty Krzyż Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, Medal Honorowy im. Bolesława Chomicza.

Zygmunt Szopa zmarł 26 lipca. Miał 81 lat. 

Podobne wiadomości
Reklama