Boże Ciało bez procesji na ulicach? To jeden z możliwych scenariuszy

Data publikacji: 02.06.2020 11:48
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik , Anna Głąb , Dorota Klusek / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Nadal nie wiadomo czy w Boże Ciało ulicami naszych miejscowości przejdą tradycyjne procesje do czterech ołtarzy. W najbliższych dniach decyzję w tej sprawie podejmie biskup kielecki Jan Piotrowski.

Ksiądz Mirosław Cisowski, rzecznik diecezji kieleckiej wyjaśnia, że ze strony księży napływa wiele pytań na temat organizacji uroczystości.

- Chcemy się zastanowić, jak przygotować obchody tego święta, żeby było bezpiecznie. Zazwyczaj w uroczystości Bożego Ciała uczestniczy duża liczba wiernych i tu może być problem, bo chcąc nie chcąc, oni w pewnych momentach będą blisko siebie i powstanie tłum, który nie jest wskazany w warunkach epidemii, jaka panuje. W związku z tym trzeba to bardzo dobrze przemyśleć, by nie było żadnych trudności czy nieporozumień - wyjaśnia.

Jak zapewnia ksiądz Mirosław Cisowski, lada dzień będzie ogłoszona decyzja księdza biskupa Jana Piotrowskiego, ordynariusza diecezji kieleckiej. Przyznaje, że rozważane są różne scenariusze. Jeden już nawet miał być ogłoszony. Według niego, zamiast procesji ulicami miast i miejscowości, odbyłyby się procesje wokół kościołów. Tu liczba uczestników byłaby mniejsza.

- Ta procesja wyglądałaby podobnie jak ta, która odbywa się w oktawę Bożego Ciała. To procesja do czterech, prowizorycznych ołtarzy, przygotowanych wokół kościoła, gdzie zatrzymywaliby się wierni - tłumaczy.

Dodaje, że księża zgłaszają też propozycje, by w kilku miejscach w parafii stanęły ołtarze, do których duchowny miałby dotrzeć sam, bez procesji, i odprawić krótkie nabożeństwo eucharystyczne.

Ksiądz Mirosław Cisowski podkreśla, że niezależnie od tego, jaka decyzja zostanie podjęta, istotą święta Bożego Ciała nie jest sama procesja, a celebracja Eucharystii.

W tym roku z powodu epidemii koronawirusa procesje Bożego Ciała w diecezji sandomierskiej będą się odbywać wyłącznie wokół kościołów bez możliwości wyjścia na ulice miast czy wsi. Decyzję w tej sprawie podjął biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Hierarcha powiedział, że przemawiają za tym obecne przepisy sanitarne oraz rozwiązania przyjęte przez inne diecezje.

- Nie będziemy wychodzić na ulice, bo nie jesteśmy w stanie zapewnić limitów osób, które są wskazane przez prawo. Pod potrzeby procesji przy kościołach będą przygotowane tradycyjne cztery ołtarze, w ten sposób uroczystości Bożego Ciała się odbędą, choć nieco skromniejsze. Nie znaczy to, że jesteśmy mniej pobożni, czy mniej kochamy Pana Boga - stwierdził biskup Nitkiewicz.

Jak powiedział ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu, ołtarze przy kościołach przygotują jak zwykle parafianie. Obowiązkiem księży podczas procesji będzie przypominanie wiernym o zachowaniu odpowiednich odległości, czyli minimum 2 metrów.

Podczas uroczystości i Bożego Ciała po każdej mszy świętej będzie adoracja Najświętszego Sakramentu.

Uroczystość Bożego Ciała w diecezji radomskiej będzie się odbywała podobnie jak w całym kraju z zachowaniem obostrzeń sanitarnych. Jak informuje kanclerz kurii ks. Edward Poniewierski, procesja może odbywać się ulicami danej miejscowości, jeżeli proboszcz uzna, że w jego parafii jest to możliwe z zachowaniem norm sanitarnych. Jest także możliwość zorganizowania procesji wokół kościoła po mszy świętej. Ksiądz Poniewierski dodaje, że prawdopodobnie z tej formy skorzysta większość księży. 

Na razie nie wiadomo czy ulicami Radomia przejdzie tradycyjna procesja z udziałem biskupa.

Reklama