Co dalej z koalicją rządzącą?

Data publikacji: 21.09.2020 15:11
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
21.09.2020. Kielce. Raport Dnia. Na zdjęciu: Krzysztof Lipiec - prezes świętokrzyskich struktur PiS, Ewa Okońska - Radio Kielce i Michał Kita - Radio Kielce

21.09.2020. Kielce. Raport Dnia. Na zdjęciu: Krzysztof Lipiec - prezes świętokrzyskich struktur PiS, Ewa Okońska - Radio Kielce i Michał Kita - Radio Kielce
Fot. Piotr Kwaśniewski / Radio Kielce

- W sytuacji kryzysowej każdy scenariusz jest możliwy. W polityce ważną rzeczą są rozmowy, dlatego jeżeli istnieje płaszczyzna wspólnego porozumienia, należy z niej skorzystać – stwierdził poseł Krzysztof Lipiec, komentując kryzys w obozie Zjednoczonej Prawicy.

Szef świętokrzyskich struktur Prawa i Sprawiedliwości odnosząc się do dzisiejszego spotkania w kierownictwie partii w Warszawie, stwierdził, że zapadną na nim decyzje, co do przyszłości koalicji.

- Po ostatnim głosowaniu, Prawo i Sprawiedliwość wyciągnęło konsekwencje wobec naszych polityków, 15 posłów zostało zawieszonych w prawach członka PiS za niesubordynację. Sądzę, że dziś ważą się losy nie tylko ministra Zbigniewa Ziobry, ale także ministra rolnictwa Krzysztofa Ardanowskiego. Te kwestie rozstrzygnie dziś kierownictwo partii. Prawo i Sprawiedliwość jest odpowiedzialne za losy Polski i Polaków, jako partia wiodąca ma decydujący głos w całej koalicji. W polityce niezwykle ważne są te słowa, które podczas ostatniego posiedzenia klubu parlamentarnego PiS wypowiedział prezes Jarosław Kaczyński, że w polityce trzeba zachowywać pokorę - dodaje.

Zdaniem posła Mariusza Goska, świętokrzyskiego parlamentarzysty Solidarnej Polski, w interesie państwa i Polaków jest przetrwanie koalicji Zjednoczonej Prawicy. Jak zaznacza, kluczową rolę w zażegnaniu kryzysu może odegrać prezydent Andrzej Duda, który zadeklarował wsparcie w rozwiązaniu sporu pomiędzy koalicjantami.

- Być może nastąpiło pewne przesilenie, ale nie wyobrażam sobie, że koalicja zostanie zerwana, jestem przekonany, że ona będzie trwała nadal. Według mnie kluczową rolę w obecnej sytuacji odegra prezydent Andrzej Duda - dodaje.

Według Mariusza Goska, scenariusz przedterminowych wyborów parlamentarnych jest mało prawdopodobny.

- Jeśli jednak tak by się stało, będziemy na to przygotowani. Przy takim scenariuszu musimy mieć na uwadze, że wówczas władza wróci w ręce Platformy, PSL i Lewicy. Wątpię czy tego chcieli Polacy, którzy w ostatnich bardzo trudnych wyborach oddali prawie 9,5 mln głosów prezydenta Andrzeja Dudę. Polacy chcieli kontynuacji dobrego programu, a do zreformowania zostało jeszcze bardzo wiele także w zakresie sądownictwa, które skutecznie może przeprowadzić tylko Zbigniew Ziobro - dodaje.

Nadzieję, na pozytywne i szybkie rozwiązanie kryzysu w Zjednoczonej Prawicy ma także poseł Michał Cieślak, świętokrzyski parlamentarzysta Porozumienia.

- Uważam, że projekt Zjednoczonej Prawicy to jeden z najlepszych projektów politycznych w obecnej historii Polski. Musimy zrobić wszystko aby ten projekt przetrwał dla dobra Polski i Polaków. Przez cztery lata minionej kadencji udało się zrobić bardzo dużo dla kraju, i mam nadzieję, że uda się zrobić jeszcze więcej. Czasami dla dobra kraju  trzeba  odstawić na bok pewne różnice poglądów i emocje - dodaje.

Przypomnijmy, podłożem konfliktu w koalicji stało się ostatnie głosowanie w Sejmie nad ustawą o ochronie zwierząt. Poparło ją 356 posłów, 75 było przeciw, a 18 się wstrzymało. Mimo dyscypliny klubowej, w klubie PiS przeciw było 38 jego członków. W tym gronie było też kilkunastu posłów należących do PiS oraz wszyscy posłowie Solidarnej Polski. Od głosu wstrzymało się 15 posłów drugiego z koalicjantów, czyli Porozumienia.

Reklama