Czarna pszczoła wróciła na Ponidzie

Data publikacji: 02.07.2021 10:03
Autor: Marta Gajda-Kruk / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zadrzechnia fioletowa

Zadrzechnia fioletowa
Fot. wikipedia.pl

Ostatnio na Ponidziu widziano ją kilkadziesiąt lat temu. Niespodziewanie znowu się pojawiła. Mowa o tzw. czarnej pszczole. Jej populacja zaczęła się w Polsce odradzać prawdopodobnie z powodu ocieplenia klimatu.

Czarna pszczoła to duży owad, o długości do 4 cm. W ostatnim czasie udało się ją zaobserwować w Pińczowie. Dariusz Wiech z Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych wyjaśnia, że czarna pszczoła, to potoczna nazwa owada, który tak naprawdę nazywa się zadrzechnia fioletowa.

- Przez długi czas owad ten był uważany za wymarły. Pierwsze wzmianki z terenu Polski o tym gatunku pochodzą z roku 1868. W okresie od 1868–1935 czyli przez niemal 70 lat był widziany jedynie osiem razy w naszym kraju - zaznacza przyrodnik.

Później nikt już czarnej pszczoły nie widział, aż do roku 2005. Kilkanaście razy zaobserwowano ją w latach 2005-2018.

Ciekawostką jest, że pszczoła jest czarna, ale posiada połyskujące, fioletowe skrzydła. Dariusz Wiech dodaje, że można się jej przestraszyć, bo wygląda groźnie. Jednak jest niegroźna i pożyteczna. Agresywna jest tylko na kilka godzin przed deszczem i wtedy może użądlić.

-  Dla skutecznej ochrony gatunek ten wymaga zachowania starodrzewi, zwłaszcza suchych drzew, spróchniałych konarów i innych drzew ogrodowych. Jest szansa, że owad się tam wprowadzi - mówi.

Czarna pszczoła w Polsce widziana jest coraz częściej, choć wciąż jest rzadkością. Dlatego objęta jest ochroną gatunkową oraz wpisana została na czerwoną listę zwierząt ginących i zagrożonych w Polsce.

Zadrzechnia lubi okolice przypominające step i przyleśne łąki. Jako przyczyny zaniku tego gatunku przyrodnicy wymieniają niedostatek próchniejących starych drzew i kurczenie się terenów stepowych. Ten owad nie wytwarza miodu, zebrany pyłek konsumuje na bieżąco.

Obecnie na Ponidziu jest wiele terenów, które nie są użytkowane rolniczo, a zgodnie z zasadami związanymi z ochroną czynną przyrody. Wykaszane są m.in. potężne połacie trzciny, co powoduje zwiększoną bioróżnorodność, występuje wiele gatunków roślin, a to sprzyja owadom-zapylaczom.

Podobne wiadomości
adv adv
Wiadomości
Reklama