Czekolada: różowa, wegańska lub w kształcie mikrofonu. W Sandomierzu trwa Festiwal Czekolady

Data publikacji: 13.09.2020 13:53
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości z regionu
13.09.2020 Sandomierz. Festiwal Czekolady

13.09.2020 Sandomierz. Festiwal Czekolady
Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

Lawendowe praliny, różowa czekolada z niedojrzałych ziaren kakaowca, czekolada z dodatkiem gałązek chmielowych, wegańska i bezglutenowa - to tylko nieliczne przykłady bogatego asortymentu Festiwalu Czekolady, który odbywa się w Sandomierzu.

W rynku starego miasta są właściciele manufaktur z różnych stron Polski. Andżelika Rozmus z Tarnobrzega specjalizuje się w pralinach. Dekoruje je masłem kakaowym ze specjalnymi barwnikami, dzięki czemu jest w stanie zrobić każdą kompozycję i dopasować ją do smaku praliny.

- Maluję formy na wybrany wzór, a potem wylewam tam czekoladową masę. Cały czas eksperymentujemy. W sumie mamy teraz 58 smaków pralin. Najnowszy przypomina prawdziwą landrynkę z dawnych lat, ale jest też smak gruszki, czarnej porzeczki, piernika, a nawet wędzona pralina, w której każdy doszukuje się innych wrażeń smakowych przez makrelę, wędzony boczek, aż do oscypka - powiedziała Andżelika Rozmus.

W jej przypadku czekoladowy biznes wiąże się z niezwykłą historią. Po 17. latach pracy w banku rzuciła z dnia na dzień to zajęcie, aby zacząć produkować czekoladki. Tak jest od 3 lat. Firma się rozwija. Właścicielka niedługo otwiera kolejną kawiarnię.

Pani Andżelina z Krakowa zaskakuje klientów pomysłowością swoich wyrobów. Można u niej kupić męski krawat z czekolady, grafiki ze znanymi dziełami sztuki, jak np. Mona Lisa, czy słoneczniki. Można też zostać posiadaczem mikrofonu z czekolady, narzędzi przydatnych w domu, albo całego zestawu samochodów różnych marek. W tym przypadku właścicielka  manufaktury łączy swoje artystyczne zdolności ze ścisłym umysłem męża, który jest inżynierem i odlewa dla niej formy.

Jan Woźniak z Węgierskiej Górki wykorzystuje do swoich czekolad oryginalne dodatki, jak np. chmiel, czy oscypek. Jego zdaniem rzemieślnicze czekolady mają w Polsce ogromną przyszłość. Jest to nowy obszar pozostający wciąż do zagospodarowania.

- Klienci wciąż mylą takie czekolady z przemysłowymi, a właściciele manufaktur mają do zaoferowania ciekawe smaki i to za niewiele wyższą cenę od dobrej czekolady wyprodukowanej na masową skalę w zakładach - stwierdził producent z Beskidów.

Festiwal Czekolady odbywa się w Sandomierzu po raz trzeci. Stoiska będą czynne do godziny 18. W tym roku z powodu epidemii impreza ma ograniczony charakter. Zapowiadali się wystawcy z kilku krajów europejskich, miały być wydarzenia towarzyszące, ale z powodu panującej pandemii trzeba było je odwołać.

Reklama