Czy Korona dostanie pieniądze od miasta? Radni nie są jednomyślni

Data publikacji: 23.11.2021 15:54
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu

 
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Czy miejscy radni zgodzą się na ponowne podniesienie kapitału zakładowego klubu Korona Kielce? Władze sportowej spółki twierdzą, że to niezbędne do dalszego funkcjonowania, ponieważ wcześniejsze starania spółki o 6 milionów złotych kredytu zakończyły się niepowodzeniem.

Jak informowało Radio Kielce w poniedziałek (22 listopada) podczas spotkania prezesa Korony Łukasza Jabłońskiego z szefami klubów rady miasta ustalono, że na najbliższej sesji radni zajmą się projektem uchwały zakładającym podwyższenie kapitału o 3,5 mln zł.

W ocenie Jarosława Karysia, przewodniczącego rady miasta z klubu Prawa i Sprawiedliwości, dokapitalizowanie klubu jest potrzebne, jednak ten pomysł może nie spodobać się wszystkim radnym.

- Nawet przekazanie tych pieniędzy nie wyczerpie potrzeb finansowych Korony, pozwoli jednak wydłużyć czas na poszukiwanie sponsorów, w które władze klubu mocno się angażują. Klub Prawa i Sprawiedliwości w tej kwestii na pewno spotka się przed sesją i będziemy chcieli przyjąć wspólne stanowisko w tej sprawie. Oczywiście nie będziemy mieć dyscypliny, więc jeżeli będą zdania odrębne, z pewnością zostaną wyartykułowane na sesji - podkreśla.  

Zdaniem Kamila Suchańskiego, przewodniczącego klubu Bezpartyjni i Niezależni, Koronie Kielce należy pomagać, ale nie za wszelką cenę.

- Dane, które przedstawił nam wczoraj prezes Łukasz Jabłoński, nie napawają optymizmem pod względem kondycji finansowej Korony Kielce. Prognozy są oparte o bardzo optymistyczne założenia. Ponadto jest także drugi aspekt tej sprawy, nie możemy zapominać, że w Kielcach mamy także inne kluby, w tym utytułowany zespół, którym jest Łomża Vive Kielce. Jeśli zatem myślimy o dokapitalizowaniu Korony, nie powinniśmy zapominać także o piłkarzach ręcznych - zaznacza.

Anna Kibortt przewodnicząca klubu Projekt Wspólne Kielce podkreśla, że dokapitalizowanie Spółki Korona SA kwotą 3,5 mln zł z pewnością poprzedzi burzliwa dyskusja radnych.

- Ten problem dopiero został nam zasygnalizowany. Jednak o tym czy dojdzie do przekazania niezbędnych funduszy do bieżącej działalności klubu będzie zależeć od wielu rozmów w klubach, a także wielu pytań do władz klubu i prezydenta - ocenia.

Zdaniem Katarzyny Czech-Kruczek, wiceprzewodniczącej rady miasta z klubu Koalicji Obywatelskiej, to że klub nie otrzymał kredytu na bieżące funkcjonowanie nie jest korzystne z punktu widzenia budżetu miasta. Jak mówi, wsparcie dla klubu może być przekazane tylko pod warunkiem skutecznego pozyskania sponsorów przez zarząd pierwszoligowca.

- Mój klub nie jest skory do częstego przekazywania pieniędzy dla piłkarzy Korony Kielce. We wrześniu wyraziliśmy zgodę na podżyrowanie kredytu, natomiast czym innym jest podżyrowanie, a czym innym kolejne podniesienie kapitału zakładowego spółki. W tej sprawie czeka nas z pewnością ożywiona dyskusja w gronie radnych KO - dodaje.

O tym, czy miasto powinno po raz kolejny dokapitalizować Koronę, czy spółka powinna sama zadbać o finansowanie i skutecznie szukać sponsora? Będziemy dyskutować w Punktach Widzenia we wtorek (23 listopada). Początek audycji o godzinie 16.30. Telefon do studia: 41 200 20 20.

adv adv
Wiadomości
Reklama