Czy słowo „murzyn” jest obraźliwe?

Data publikacji: 14.08.2020 17:25
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Pixabay

Takie pytanie zadali sobie językoznawcy z Rady Języka Polskiego Polskiej Akademii Nauk. Jak się okazuje zdaniem profesora Marka Łazińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, słowa murzyn nie powinno się używać, bo ma negatywne zabarwienie. Co na ten temat sądzą mieszkańcy Kielc?

Większość osób, z którymi rozmawiał nasz reporter podkreśla, że nie jest to słowo, które mogłoby urazić. Niektórzy twierdzą jednak, że osoba o ciemnym kolorze skóry, nazwana murzynem może poczuć się nieswojo. Kielczanie zwracają też uwagę, że często używa się tego słowa w sposób żartobliwy, np. określając tak osobę z intensywną opalenizną.

Inni zwracają uwagę, że słowo murzyn funkcjonuje w języku polskim od wielu lat i nie niesie ze sobą negatywnych konotacji.

Zapytaliśmy posła Andrzeja Szejnę, szefa Nowej Lewicy w regionie, czy w związku ze stanowiskiem jednego z członków Rady Języka Polskiego, słowo murzyn powinno być zakazane?

Zdaniem polityka, to określenie jest nieco pejoratywne.

- Wydaje mi się, że nie jest to miłe określenie, ale czy należy je wycofać z języka? Oczywiście nie. Jednak należy mieć świadomość, że nie chodzi w tym przypadku tylko o uśmiechniętego „Murzynka Bambo”. Według mnie, niektóre określenia związane ze słowem murzyn mogą być ubliżające - dodaje.

Co zatem z wierszem Juliana Tuwima „Murzynek Bambo” – czy powinien zostać zakazany?

Zdaniem Andrzeja Szejny, Julian Tuwim z pewnością nie miał jakichkolwiek złych zamiarów, pisząc swój wiersz. Jak jednak zaznacza słowo murzyn używane jest w kontekście historycznym i społecznym, który dotyczy sytuacji, w której osoby czarnoskóre były dyskryminowane. Zdaniem polityka, słowo murzyn nie jest słowem w pełni pozytywnym.

Czy w związku z tym dylemat powinni mieć także cukiernicy, a popularne ciasto murzynek zmieni swoją nazwę, bo pejoratywnie się kojarzy?

Zdaniem Sylwii Dąbrowskiej z cukierni Jamioł, dyskusja na ten temat jest wyolbrzymiona, ponieważ jeszcze nigdy żaden klient nie zwrócił uwagi na nazwę tego smakołyku.

- To zupełna przesada. Nazwa murzynek jest humorystyczna i tak trzeba ją traktować. Ktoś kto uważa inaczej najwyraźniej lubi dopowiadać sobie niestworzone historie i teorie - zaznacza.

Miłośnicy łakoci powinni zatem spać spokojnie, ponieważ wszystko wskazuje na to, że los murzynka nie jest zagrożony, a ciasto mimo często burzliwych dyskusji językoznawców nie zmieni swojej nazwy.

Reklama