Dominik Tarczyński wskazuje, kto stoi za porwaniem pasażerskiego samolotu na Białorusi

Data publikacji: 25.05.2021 07:37
Autor: Marlena Płaska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Na zdjęciu: Dominik Tarczyński - europoseł PiS

Na zdjęciu: Dominik Tarczyński - europoseł PiS
Fot. Twitter

Europoseł PiS Dominik Tarczyński wzywa Europę do jednoznacznej reakcji wobec działań Białorusi. W wypowiedzi dla telewizji France24 nazywa przejęcie przez ten kraj w niedzielę samolotu pasażerskiego porwaniem i podkreśla, że w jego ocenie za działaniami Łukaszenki stoi Rosja.

Zapytany, czy uważa, że Rosja, a nie Białoruś dokonała przejęcia samolotu europoseł Tarczyński zapytał retorycznie: „Czy wierzy Pan, że Łukaszenko zrobiłby coś takiego bez zgody Kremla?”. Podkreślił, że w jego ocenie Łukaszenko, jako kierujący krajem-satelitą Rosji działa za zgodą Putina, który mentalnie nadal jest oficerem KGB i stosuje tamte metody działań.

- Samolot został porwany. Musimy nazwać to po imieniu, to akt terroryzmu. To moment dla naszej wspólnoty, aby zareagować. Nie jest to czas, aby dyskutować, aby używać miękkich słów, jak „eskalacja”, nie, to akt terroryzmu - dodał europoseł.

W rozmowie z Radiem Kielce świętokrzyski europoseł Prawa i Sprawiedliwości zaznacza, że ci, którzy robią interesy z Putinem są współodpowiedzialni za jego czyny. - To głównie Niemcy, które budują projekt Nord Stream 2 - ocenia.

Polityk podkreśla, że przedstawiciele Unii Europejskiej muszą w końcu zdać sobie sprawę z tego, że nie można w tym samym czasie robić interesów z Rosją, a jednocześnie krytykować Władimira Putina za jego czyny.

- Dopóki Niemcy nie zdadzą sobie sprawy z tego, że nie można być hipokrytą, że nie można w tym samym czasie nakładać sankcji finansowych oraz wspierać finansowo Putina poprzez realizację Nord Stream 2, dopóty nie będzie spokoju w Europie - dodaje.

Świętokrzyski europoseł PiS stwierdził, że ostatnie porwanie rejsowego samolotu przez Białoruś było aktem terroryzmu państwowego.

- Zagrożeni jesteśmy wszyscy, którzy korzystamy z linii lotniczych, de facto każdy z nas może zostać porwany, a to jest już zagrożenie egzystencjalne. W tych sprawach pieniądz nie powinien być na pierwszym miejscu, hipokryzja zabija jedność Unii Europejskiej, dopóki nie pozbędziemy się hipokryzji, hipokrytów nie będzie spokoju - ocenia.

Zdaniem Dominika Tarczyńskiego ostatnie wydarzenia na Białorusi odbyły się za wyraźną zgodą Rosji.

- Nikt kto jest świadomy sytuacji w państwach satelickich Kremla takich jak Białoruś nie ma wątpliwości, że musiało być przyzwolenie Putina na tego typu akcje, ale tym razem obaj panowie przelicytowali. Reakcja będzie jednoznaczna i będzie ich kosztowała więcej niż ten urobek polityczno-finansowy, który sobie założyli, porywając de facto samolot z obywatelami Unii Europejskiej - dodaje.

Dominik Tarczyński, podkreśla że jego frakcja w Parlamencie Europejskim będzie domagać się natychmiastowej reakcji na ostatnie wydarzenia na Białorusi.

 

Tagi do tego wpisu
Reklama