Drugą dawkę szczepionki przeciw COVID-19 można już przyjąć szybciej

Data publikacji: 09.06.2021 17:51
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Zdrowie

 
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe schematy szczepień przeciw COVID-19. Skrócony został odstęp między podaniem dawek szczepionek Moderny i Pfizera.

Skrócony czas z automatu będzie obowiązywał osoby planujące szczepienie. Ci, którzy już są po pierwszym zastrzyku, mogą dowiadywać się o możliwość wcześniejszego terminu drugiej iniekcji.

Jak informuje Wojciech Przybylski, wojewódzki konsultant ds. zdrowia publicznego, dopuszczone zostało, aby szczepienia preparatem Pfizera były wykonywane po upływie 21 dni, ale nie dłużej niż 42 dni między dawkami. Natomiast szczepienia Moderną po upływie 28 dni, jednak nie dłużej niż 42 dni między dawkami. Dotychczas w przypadku obu tych szczepionek podanie drugiej dawki możliwe było dopiero po 35 dniach od przyjęcia preparatu po raz pierwszy.

- To przywrócenie tego, co jest w charakterystyce produktu leczniczego, czyli powracamy do tego, co było na początku programu szczepień. Później okres przyjęcia drugiej dawki szczepionki został wydłużony z różnych względów, m.in. z powodu nieregularnych dostaw preparatu do Polski. W tej chwili szczepionki są już powszechnie dostępne, a wszystkim zależy na tym, żeby jak najszybciej zaszczepionych zostało jak najwięcej osób, by uniknąć czwartej fali pandemii. Stąd ministerstwo zdecydowało o tym, że drugą dawkę preparatu Moderna można przyjąć po upływie 28 dni od pierwszej dawki, Pfizera po 21 dniach, a AstraZeneca po 35 dniach - wyjaśnia dr Wojciech Przybylski. 

Zgodnie z zaleceniami zespołu ds. Szczepień Ochronnych i Rady Medycznej, rekomendowany odstęp między dawkami szczepionki podawanej dzieciom od 12 lat, wynosi 21 dni.

Osoby, które przebyły chorobę wywołaną zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, mogą być zaszczepione przeciwko COVID-19 w terminie nie wcześniejszym niż 30 dni od uzyskania pozytywnego testu na obecność koronawirusa.

Dr Wojciech Przybylski dodał, że Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników poinformowało  o możliwości zaszczepienia się także kobiet w ciąży.

- Więcej korzyści jest z zaszczepienia, niż z przechorowania. Badania prowadzone w Nowym Jorku pokazały, że kobiety w ciąży które były zaszczepione na COVID-19 uchroniły siebie i dziecko przed zakażeniem koronawirusem. Niestety były już przypadki, w których dochodziło do porodów przedwczesnych u niezaszczepionych kobiet zakażonych. Dochodziło również do śmierci dzieci, które były również zakażone - dodał Wojciech Przybylski. 

Dotychczas w Polsce podano łącznie prawie 22 mln 738 szczepionek, a liczba osób w pełni zaszczepionych wynosi ponad 8 mln 621 tys.

Reklama