Feralne przystanki wciąż dzielą urzędników i MPK

Data publikacji: 17.06.2020 15:50
Autor: Izabela Mortas / Kategoria: Wiadomości z regionu
17.06.2020. Kielce. Nowy przystanek przy  ulicy Sandomierskiej

17.06.2020. Kielce. Nowy przystanek przy ulicy Sandomierskiej
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Władze miasta twierdzą, że lokalizacje nowych i projektowanych przystanków autobusowych w Kielcach są optymalne i zgodne z powszechnymi praktykami. Absolutnie nie zgadzają się z tym pracownicy MPK, którzy wytykają władzom miasta kolejne błędy.

W minionym tygodniu informowaliśmy, że kierowcy miejskich autobusów krytykują ustawienie nowego przystanku przy ulicy Sandomierskiej, który zlokalizowano tuż za skrzyżowaniem z ulicami Poleską i Szczecińską. Twierdzą, że znajduje się on tuż przy przejściu dla pieszych i do tego na zakręcie. Wskazują, że niemożliwe jest wykonanie manewru przez kilka autobusów, które miałyby tam podjechać.

Do sprawy odniosła się wiceprezydent Kielc Bożena Szczypiór. Twierdzi, że przed realizacją przystanku został wykonany kontrolny, techniczny przejazd przegubowym autobusem.

- Przejazd odbył się przy udziale przedstawicieli MZD, ZTM, Urzędu Miasta oraz MPK. W trakcie przejazdu testowego potwierdzono, że autobus skręcający w lewo z ul. Szczecińskiej oraz w prawo z ul. Poleskiej potrafi ustawić się prosto zaraz za przejściem dla pieszych, co potwierdzono dokumentacją zdjęciową - czytamy w odpowiedzi wiceprezydent Bożeny Szczypiór.

Zbigniew Śledź, dyrektor ds. techniczno-eksploatacyjnych MPK potwierdza, że przed realizacją inwestycji miał miejsce przejazd kontrolny, który odbył się „mniej więcej” w miejscu, gdzie ma być zlokalizowany przystanek.

- Nie uzgadniano z nami dokładnej lokalizacji. My mieliśmy dokonać przejazdu, natomiast oceną miejsca zajął się pracownik MZD, który stał na wysokości wjazdu do supermarketu przy ulicy Sandomierskiej - mówi kierownik.

Elżbieta Śreniawska, prezes MPK sugeruje, że wiceprezydent Kielc prawdopodobnie została wprowadzona w błąd przez swoich pracowników.

- Nam, MPK nigdy nikt nie powiedział, że w tym miejscu ma być zlokalizowany przystanek. Przejazd się odbył, ale tylko tyle. Myślę, że ktoś zrobił to nie tak, jak powinno wyglądać i teraz próbuje zrzucić winę na nas - zaznacza.

Prezes dodaje, że do chwili obecnej z MPK nikt nie konsultuje lokalizacji kolejnych przystanków.

- Protestujemy przeciwko ustawieniu przystanku przy Hotelu Ibis, ale na to też nikt nie zwraca uwagi - podkreśla.

Wiceprezydent Bożena Szczypiór mówi, że obsługa przystanku przy hotelu Ibis nie powinna generować żadnych problemów, co potwierdza kilkumiesięczna praktyka - przystanek z powodzeniem funkcjonował w trakcie budowy przystanku na al. IX Wieków Kielc i był obsługiwany przez wszystkie rodzaje taboru. Wówczas do ZTM Kielce i MZD Kielce nie wpłynęły żadne uwagi związane z jego lokalizacją.

Elżbieta Śreniawska odpowiada, że rozwiązanie było tymczasowe, dlatego nikt nie protestował.

Wtedy też stworzono przystanek dla autobusów jadących na wprost. Prezes zauważa, że dziś pomysł miasta jest inny – przystanek ma służyć także autobusom, które będą skręcały w lewo, w ulicę Pelca.

- Życzę powodzenia temu, kto to wymyślił i zapraszam, żeby siąść za kierownicę i wykonać ten manewr w godzinach szczytu tak, by nie przeszkadzać innym kierowcom i zachować bezpieczeństwo pasażerów - kwituje.

Reklama