Fundacja „Niezłomni" wznowi poszukiwania mogił Żołnierzy Wyklętych

Data publikacji: 27.02.2021 12:29
Autor: Kamil Król / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zgórsko. Wojciech Łuczak, prezes Fundacji „Niezłomni

Zgórsko. Wojciech Łuczak, prezes Fundacji „Niezłomni
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Fundacja „Niezłomni" w najbliższych tygodniach wznowi poszukiwania mogił ofiar komunistycznego terroru na terenie województwa świętokrzyskiego. Członkowie ekipy pojawią się między innymi w lasach w Zgórsku koło Kielc. Do tej pory odnaleziono tam ciała ośmiu osób, z których siedem udało się zidentyfikować.

Jak mówi Wojciech Łuczak, prezes fundacji, prace poszukiwawcze w Zgórsku potrwają co najmniej kilka lat. Przekonuje, że w zgórskich lasach nadal spoczywają ukryte ofiary komunistycznych mordów.

- Ze względu na prowadzoną kwerendę i badania historyczne zakładamy, że jest to około 40 osób do odnalezienia. Będziemy ich szukać - zapewnia.

Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar ubeckich egzekucji prowadzą również badacze z Instytutu Pamięci Narodowej. Dzięki ich badaniom udało się wydobyć na terenie cmentarza na Piaskach szczątki sześciu osób, z których cztery zostały zidentyfikowane.

Jak mówi Leszek Bukowski z kieleckiej delegatury IPN, prace badawcze dotyczą terenu całego województwa świętokrzyskiego.

- To nie jest tylko cmentarz na Piaskach, gdyż szukamy tych miejsc również gdzie indziej. Wiadomo, że pochówki były w Zgórsku. Żołnierze podziemia antykomunistycznego byli mordowani także w Sandomierzu, gdzie na zamku znajdowało się więzienie. Zostali oni pogrzebani w miejscach do dzisiaj nam nieznanych - mówi.

Marek Maciągowski, dyrektor Ośrodka Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej w Kielcach twierdzi, że w więzieniu przy ulicy Zamkowej w Kielcach stracono około 40 osób.

- Osoby te były chowane na cmentarzu na Piaskach, znanych jest kilkanaście pochówków, gdyż zachowały się notatki grabarza. Niestety, są to szczątkowe dane, gdyż ze straconymi postępowano w ten sposób, aby nie informować o przyczynie śmierci i miejscu pochówku - wyjaśnia.

Marek Maciągowski dodaje, że trudność w poszukiwaniu ofiar komunistycznego terroru polega również na tym, że w ewidencji, która zachowała się w aktach Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego nie są odnotowane nawet nazwiska osób, o których wiemy, że zostały stracone i pochowane w lesie w Zgórsku, czy cmentarzu na Piaskach. Ten wykaz jest bardzo szczątkowy i niepełny.

1 marca przypada Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Święto jest obchodzone w Polsce od 2011 roku.

Tagi do tego wpisu
Reklama